Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wiadomości - Kraj

Treść

Pos. M. Wójcik: Trybunał Konstytucyjny jest solą w oku obecnej władzy, która na półtora roku przed swoim odejściem nie ma już żadnych hamulców

Od wielu miesięcy toczy się gra wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jest on solą w oku władzy, która tego nie kryje. Natomiast TK może to całe bezprawie rządu próbować usprawiedliwić. Mam nadzieję, że nie uda im się przejąć Trybunału. Niestety, ta władza na półtora roku przed swoim odejściem nie ma już żadnych hamulców – zaznaczył poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. A. Jabłoński o niedawnym kryzysie na linii J. Kaczyński-M. Morawiecki: Chodziło o wzmocnienie przez pana Mateusza Morawieckiego swojej pozycji

Chyba chodziło o wzmocnienie przez pana Mateusza Morawieckiego swojej pozycji (…). Policzono szable i wiedziano, że po stronie byłego premiera jest dosyć duża liczba posłów, którzy podpisują się pod jego programem i razem z nim bardzo często zasiadali w jednym rządzie, realizowali politykę w trakcie jego misji jako premiera. Teraz on chciał, by to było bardziej lub mniej sformalizowane, tak aby być siłą w partii, która jest nie tylko siłą wielkiego autorytetu byłego premiera, ale siłą ludzi, którzy podpisują się pod jego programem – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

„Czarny Tydzień” w szpitalach powiatowych

Tak źle jeszcze nie było – alarmują pracownicy szpitali powiatowych i ogłaszają „Czarny Tydzień”. Akcja protestacyjna ma zwrócić uwagę rządu i samorządów na fatalną kondycję szpitali pierwszego i drugiego stopnia. Brak rozwiązań systemowych już prowadzi do likwidacji poszczególnych oddziałów.

Sędzia K. Borszowska-Moszowska o opiniowaniu kandydatów do KRS: Dochodzimy do sytuacji, kiedy funkcjonariusze publiczni – a sędziowie są nimi – nie działają na podstawie i w granicach prawa

Można powiedzieć, że to opiniowanie w rzeczywistości jest głosowaniem. To jest przeprowadzane w wyborach tajnych. Każdy sędzia – według regulaminu, który został stworzony przez prezesów sądów apelacyjnych nie na podstawie jakiegoś przepisu, tylko na podstawie swojej doraźnej potrzeby – ma 15 głosów, zatem dochodzimy do sytuacji, kiedy funkcjonariusze publiczni, a sędziowie są nimi, nie działają na podstawie i w granicach prawa – mówiła w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Kamila Borszowska-Moszowska, sędzia, wykładowca Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.