Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Jaka będzie przyszłość Prawa i Sprawiedliwości po spotkaniu J. Kaczyńskiego z M. Morawieckim?

Treść

Jest porozumienie i wspólny kierunek – taki komunikat płynie po spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Aby wygrać przyszłoroczne wybory parlamentarne w partii muszą zakończyć się wewnętrzne spory.

Dwadzieścia cztery minuty po drugiej w nocy. To wtedy członek rady politycznej partii, europoseł Adam Bielan dodał wpis, z jasnym przekazem: rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości nie będzie. 

„Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi” – napisał Adam Bielan.

Wcześniej prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu nie podobała się inicjatywa, podjęta przez Mateusza Morawieckiego. Chodzi o stowarzyszenie Rozwój Plus.

– Trzeba wybrać i jasno mówię, że dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie – zapowiadał w ubiegłym tygodniu prezes Jarosław Kaczyński.

Do stowarzyszenia byłego premiera miało zgłosić się około czterdziestu parlamentarzystów PiS.

– Jako członek, założyciel stowarzyszenia Rozwój Plus, ale też jako osoba, która od 14 lat jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, wiem, że obie te instytucje mają jeden cel – odsunięcie złego rządu Donalda Tuska. Rządu, który z rozwojem Polski nie ma nic wspólnego – zapewnił poseł Janusz Cieszyński.

Politycy koalicji rządowej widzą to inaczej.

– Patrząc na sondaże, PiS się rozpada. Już jest poniżej 20 proc. poparcia – wskazał Adrian Witczak, poseł KO.

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, a wewnętrznych konfliktów w PiS będzie więcej, to możliwy jest podział partii – zauważył Paweł Kubala, politolog.

– Trudno by było nawet przy daleko idącej dobrej woli obu stron to utrzymać, bo nawet dla wyborców by to było dziwne, jeżeli by w jednej partii były grupy, które mają zupełnie przeciwstawne w niektórych miejscach, a w innych miejscach rozbieżne zapatrywania – zaakcentował Paweł Kubala.

Mateusz Morawiecki zapewnił, że o podziale PiS nie ma mowy, a stowarzyszenie ma być odpowiedzią właśnie na spadające sondaże dla Prawa i Sprawiedliwości. Były premier wskazał, że w 2019 roku partię popierało prawie 45 procent wyborców. Dziś część z nich głosuje na inne partie lub nie głosuje wcale.

– To są osoby, które zwykle nie interesują się aż tak bardzo polityką, ale są bardzo zainteresowane tematami takimi jak wzrost gospodarczy, bezrobocie, wzrost wynagrodzeń, nowe miejsca pracy – przekonywał pos. Mateusz Morawiecki.

Kierownictwo partii chce, by działalność stowarzyszenia byłego premiera była podejmowana w ramach partii. Stąd zapowiedź powołania zespołu ekspertów ds. strategii.

– Gdzie pan premier Mateusz Morawiecki miałby szukać wyborców? Część by musiał zabrać z Prawa i Sprawiedliwości, część szukać w innych miejscach, w innych grupach politycznych, ale przede wszystkim by musiał szukać wśród ludzi niezdecydowanych. Czy naprawdę nie możemy tego robić wspólnie pod szyldem prawa i sprawiedliwości? – pytał Piotr Kaleta, poseł PiS.

Etyk, filozof polityki prof. Zbigniew Orbik wskazał, iż spodziewa się porozumienia obu frakcji w PiS i dodał, jaki kierunek powinna obrać partia przed przyszłorocznymi wyborami.

– Wydaje mi się, że najlepszą drogą dla Prawa i Sprawiedliwości w tym momencie byłoby zachowanie spójności i zwiększanie poprzez choćby rozmowy zdolności koalicyjnej po przyszłorocznych wyborach – podsumował prof. Zbigniew Orbik.

Wybory parlamentarne odbędą się jesienią przyszłego roku, choć już za rok rozpocznie się prekampania. Według ostatniego sondażu, rządowego CBOS, największe poparcie notuje obecnie Koalicja Obywatelska – 32 proc. badanych, za nią jest PiS – z 18-procentowym poparciem. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja, na którą głos oddałoby dziś 13 procent wyborców. Do Sejmu weszłaby jeszcze Korona Polska i Lewica. Progu nie przekroczyłyby Polska 2050, PSL i partia Razem.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 21 kwietnia 2026

Autor: dj