Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wiadomości związane z frazą: Lek

Treść

P. Janowicz o przywróceniu do szkół obowiązkowych lekcji religii lub etyki: To jest nasze zadanie narodowe, dlatego powstał projekt obywatelski. Podpisując się pod takim projektem, chcemy, żeby kolejne pokolenie było wychowywane do wartości

Stowarzyszenia Katechetów Świeckich wielokrotnie prosiło panią minister, żeby pochyliła się nad tym projektem, ale bezskutecznie. Pani minister nigdy nie odpisała nam na pisma, które do niej wysyłaliśmy. Dlatego postanowiliśmy prosić Państwa o pomoc, żebyśmy wspólnie taki projekt po prostu zanieśli do Sejmu. Potrzebne jest złożenie podpisu pod tym projektem obywatelskim. Można go znaleźć na stronie naszego Komitetu Obywatelskiego, czyli wartościdlaprzyszłości.pl – powiedział Piotr Janowicz, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prof. M. Ryba: Kandydat, który z „tęczowego” robi się konserwatystą, z „zielonego” robi się racjonalny, powoduje, że przestaje być atrakcyjny nawet dla swojego elektoratu

Rafał Trzaskowski, jeszcze kilka dni temu „zielony” i „tęczowy”, dziś kreujący się na racjonalnego i konserwatywnego, zdaje się przegrywać w starciu z samym sobą – mówił w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam prof. Mieczysław Ryba, komentując topniejącą różnicę w sondażach prezydenckich pomiędzy kandydatem Koalicji Obywatelskiej a kandydatem obywatelskim, Karolem Nawrockim.

A. Adamczyk: Wyobraźmy sobie, że nie będzie CPK i komu będą potrzebne wysoko rozwinięte porty regionalne? Lotnisku w Berlinie, bo w transporcie lotniczym zarabia się najwięcej na lotach dalekich

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Adamczyk, zauważył, że jeśli nie będzie Centralnego Portu Komunikacyjnego, to wysoko rozwinięte, regionalne porty lotnicze w Polsce będą potrzebne lotnisku w Berlinie. Były minister infrastruktury mówił w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam o potrzebie szybkiej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Naniesienie dodatkowych ceł importowych na chińskie elektryki grozi otwarciem nowej wojny handlowej na linii UE-Pekin

Francja – z pomocą między innymi Polski – przegłosowała naniesienie dodatkowych ceł importowych na chińskie pojazdy elektryczne. Ma to ochronić interesy europejskich koncernów motoryzacyjnych, które nie radzą sobie z chińską tańszą konkurencją. To grozi otwarciem nowej wojny handlowej między Unią Europejską a Chinami. Niewykluczone, że w odwecie Państwo Środka zamknie swój rynek na polskie produkty mleczarskie.