Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wiadomości związane z frazą: paliwo

Treść

Ceny paliw znów zaczynają gwałtownie rosnąć

Ceny paliw coraz bardziej zbliżają się do poziomu sprzed obniżki w ramach rządowego programu „Ceny Paliw Niżej”. Dziś litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 7,06 zł, benzyny 98 – 7,95 zł, a oleju napędowego – 8,02 złotych. Oznacza to wzrost cen benzyny i nieznaczną obniżkę ceny diesla.

Pos. M. Małecki: Rząd nie chce obniżyć cen, bo pieniędzmi Polaków za paliwo łatają dziurę budżetową, którą zrobili

W wielu miejscach w Polsce już widzimy drabiny dostawione do wymiany pylonów. Lada moment spodziewamy się, że cena paliwa przekroczy 10 zł za litr, co za tym idzie, stacje będą potrzebować czterech, a nie trzech okienek do wyświetlenia ceny. To, co się dzieje, jest wielkim kłamstwem Donalda Tuska. Rząd nie chce obniżyć cen, bo pieniędzmi Polaków za paliwo łatają dziurę budżetową, którą zrobili. Wysokie ceny paliwa nie mają uzasadnienia na rynkach światowych – mówił Maciej Małecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm zdecydował ws. nowego podatku dla firm paliwowych

Sejm uchwalił ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tego tytułu mają posłużyć sfinansowaniu pakietu Ceny Paliwa Niżej. Zgodnie z ustawą producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw od marca do grudnia bieżącego roku.

Stacje benzynowe bogaciły się kosztem Polaków?

Od 1 stycznia wrócił 23-procentowy podatek VAT na paliwa. Ceny za litr benzyny czy diesla jednak nie wzrosły. Opozycja mówi o żonglowaniu marżami przez Orlen i składa wniosek do Najwyższej Izby Kontroli. Ceny utrzymały się także na stacjach innych, prywatnych spółek. Wraz z nowym rokiem wrócił bazowy pod...

[TYLKO U NAS] Red. W. Jakóbik o powrocie starej stawki VAT na paliwo: Im szybciej zaczniemy odbudowywać finanse i zaciskać pasa, tym szybciej wyjdziemy z kryzysu. Pasmo subsydiów i drukowania pieniędzy nie może trwać

Będzie to uderzenie w gospodarkę, ale także kontynuacja zjawiska tzw. destrukcji popytu. Ceny będą tak duże, że będziemy zmniejszać zużycie. Już dostrzegamy, iż Polacy zmniejszają zużycie paliwa mimo faktu, że jest nas dużo więcej po napływie uciekinierów wojennych z Ukrainy. To pokazuje, że może nas czekać recesja, ...