Żywe katedry
Treść
Europejskie katedry widziane oczyma wyobraźni oraz mało znane, a piękne zakątki Białegostoku, możemy oglądać na wystawie grafik pt. "Śnią mi się miasta" znakomitego artysty Jerzego Langiewicza. Jest ona prezentowana w białostockiej Galerii im. Sleńdzińskich.
Rysunki katedr Jerzego Langiewicza podziwianych przez niego podczas podróży po Europie pełne są symboli. Dla przykładu, świątynia usadowiona na głazie przypomina o jej mocnych, Boskich fundamentach. Symboliczne katedry pokazane są przeważnie nie tak, jak to jest w rzeczywistości, wśród gęstej miejskiej zabudowy, ale wśród przyrody - liści, gałęzi drzew, przejrzystego powietrza czy na tle zachodzącego słońca. To wskazuje na ścisły związek Stwórcy z jego stworzeniem. Romańska czy gotycka katedra to dla autora nie tylko Boży Dom, miejsce modlitwy, ale też odzwierciedlenie naturalnego porządku świata, odkrywanie powołania człowieka, który jak katedra, powinien - póki żyje - piąć się w górę ku Stwórcy.
Obok symbolicznych katedr autor umieścił na wystawie bardzo realistyczne rysunki mało znanych zaułków Białegostoku. Tylko człowiek o duszy artysty mógł je wypatrzeć, znaleźć wśród miejskiej, czasem monotonnej zabudowy. Są to przede wszystkim ściany starych kamienic pokazanych od "podwórza". Unikalna technika wykonania tych grafik, która polega na wielobarwnym kropkowaniu, daje wrażenie jakiejś lekkości, a zarazem oniryczności i niestałości oglądanego przez nas świata materii.
Jerzy Langiewicz, urodzony w roku 1931 w Sokółce, to znakomity białostocki malarz, wieloletni działacz Związku Polskich Artystów Plastyków, dał się również poznać jako inicjator wielu przedsięwzięć kulturalnych w regionie, m.in. plenerów białowieskich. Wyróżniony złotym medalem w Paryżu w 1969 r. zapisał się w pamięci białostockiej publiczności obszerną jubileuszową wystawą w 1997 roku. Galeria im. Sleńdzińskich prezentuje najnowszy etap jego twórczości.
Adam Białous, Białystok
"Nasz Dziennik" 2007-10-08
Autor: wa