Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zulu-Gula posłem

Treść

W Sejmie po raz pierwszy zasiądzie reprezentujący Platformę Obywatelską artysta kabaretowy Tadeusz Ross, mający w swoim artystycznym emploi rolę Zulu-Guli. Mandat parlamentarzysty PO uzyskał również słynny trener piłkarski, opiekun polskiej reprezentacji podczas Mistrzostw Świata w Hiszpanii w 1982 r. Antoni Piechniczek. Kolejnym sportowcem w Sejmie będzie Iwona Guzowska (PO), znana polska kick bokserka. Z poselskimi ławami pożegnali się natomiast Roman Giertych i Andrzej Lepper. Senatorem nie będzie Marek Jurek.



PiS co prawda utrzymało sporą liczbę mandatów w Sejmie, ale straciło władzę. Wszystkie mandaty straciły natomiast Samoobrona i LPR. W nowym Sejmie nie zobaczymy więc Romana Giertycha, Wojciecha Wierzejskiego, Andrzeja Leppera oraz Renaty Beger.
W Poznaniu PiS osiągnęło najgorszy w skali kraju wynik - 21,04 proc. poparcia, w sytuacji, gdy Platforma Obywatelska zdobyła 68,6 procent. I choć stolica Wielkopolski od dawna uchodzi za bastion ugrupowań liberalnych, to jednak jeszcze przed zamknięciem list wyborczych PiS w Poznaniu mogło liczyć nawet na 4-5 mandatów, jak wskazywały sondaże. Ostatecznie zdobyło 2. Do Sejmu weszła Zyta Gilowska z wynikiem około 54 tys. głosów, oraz Jacek Tomczak - około 14 tys. głosów, ale z parlamentem pożegnał się Jan Filip Libicki. PiS w Poznaniu przegrało również wybory do Senatu - w nowej kadencji nie zasiądzie w nim Przemysław Alexandrowicz.
Szef klubu PiS Marek Kuchciński, teoretycznie mający być motorem napędowym partii Kaczyńskich, przegrał w Przemyślu, bastionie prawicy, z kandydatem PO, zaś poseł Tomasz Górski, startując w niewielkiej Pile z szóstego miejsca, zdobył lepszy wynik niż cała czołówka poznańskich polityków PiS razem wziętych. Kuchciński i Górski znajdą się w Sejmie, ale w nowym parlamencie zabraknie przynajmniej kilku dotychczasowych posłów, którzy dali się jednak poznać z dobrej, merytorycznej pracy.
Startujący z Gliwic, a pochodzący z Katowic, Jędrzej Jędrych, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, mimo że osiągnął niezły wynik, w nowej kadencji nie będzie już zasiadał w Sejmie. Do grona największych przegranych tych wyborów ze strony PiS, obok Jędrycha, bez wątpienia należy również popularny senator Piotr Łukasz Andrzejewski, który nie dostał się do Senatu. Nie zdobył też mandatów m.in. wiceszef kancelarii premiera Jacek Kościelniak z PiS. Wielkimi przegranymi w Kielcach są natomiast: Halina Olendzka - wiceminister pracy, Józef Cepil oraz Zdzisław Wrzałka z PO, wicemarszałek świętokrzyski.
Przegranych nie brakuje też w pozostałych ugrupowaniach. Do Sejmu nie wszedł m.in. reprezentujący LiD poseł Piotr Gadzinowski, dziennikarz tygodnika "Nie", który przed wyborami stwierdził, że "prawica zasmrodziła Polskę". Najwyraźniej jednak wyborcy nie chcieli "wąchać" w Sejmie Gadzinowskiego, pozbawiając go szans na sejmowy fotel. Lewica straciła również "poważny" argument w osobie posłanki Katarzyny Piekarskiej, która po raz pierwszy od wielu kadencji do Sejmu się nie dostała. Mandatu parlamentarnego nie otrzyma również obecna posłanka SLD Małgorzata Ostrowska, a to oznacza, że prokuratura będzie mogła postawić jej zarzuty korupcji w związku z prowadzoną sprawą dotyczącą "mafii paliwowej". W ławach sejmowych nie zasiądą także nieobecni i w tej kadencji czołowi postkomuniści: Leszek Miller i Krzysztof Janik. Wyborcy powiedzieli również "nie" wobec kandydatury Waldemara Dubaniowskiego z LiD, byłego szefa gabinetu byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Do Sejmu nie wszedł wieloletni szef SLD w regionie, były minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk, który startował z pierwszego miejsca na liście LiD w Lublinie. W ławach poselskich nie zobaczymy również innego z posłów lewicy, byłego dziennikarza Sławomira Jeneralskiego (LiD). Zaufania wyborców nie zyskał też reprezentujący PSL twórca komunikatora internetowego Gadu-gadu Łukasz Foltyn.

Fachowcy i debiutanci
Wśród 166 posłów, którzy utworzą klub PiS w nowym Sejmie, większość to parlamentarzyści mijającej kadencji; niemal w pełnym składzie w klubie znajdzie się gabinet premiera Jarosława Kaczyńskiego. Oprócz szefa rządu do parlamentu dostali się ministrowie: finansów - Zyta Gilowska, rozwoju regionalnego - Grażyna Gęsicka, sportu - Elżbieta Jakubiak, gospodarki - Wojciech Jasiński, pracy i polityki społecznej - Joanna Kluzik-Rostkowska, rolnictwa - Wojciech Mojzesowicz, transportu - Jerzy Polaczek, zdrowia - Zbigniew Religa, sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro, obrony narodowej - Aleksander Szczygło, środowiska - Jan Szyszko, kultury - Kazimierz M. Ujazdowski, koordynator służb specjalnych - Zbigniew Wassermann, oraz wicepremier - Przemysław Gosiewski. Do Sejmu wszedł też szef kancelarii premiera - Mariusz Błaszczak, i szef gabinetu premiera - Adam Lipiński. Wśród sejmowych debiutantów znajdą się również: doradczyni prezydenta ds. kobiet, a prywatnie żona Jana Rokity, Nelly Rokita, prezydencka minister - Lena Dąbkowska-Cichocka, oraz rzecznik rządu - Jan Dziedziczak. PiS wprowadziło także do Sejmu wicemarszałka Senatu - Macieja Płażyńskiego i ministra pracy w rządzie Jerzego Buzka - Longina Komołowskiego. W tej kadencji klub PiS będzie liczył o 11 posłów więcej niż w poprzedniej.

Posłowie i samorządowcy
Ludowcy wprowadzili do Sejmu 31 posłów. To o czterech więcej niż w wyborach dwa lata temu. Obecnością w Sejmie poza ścisłym kierownictwem i liderami ludowców może się też cieszyć kilkoro samorządowców, dla których wejście do Sejmu będzie debiutem parlamentarnym.

Wraca stare
W 53-osobowym klubie parlamentarnym Lewicy i Demokratów (SLD+ SdPl+UP+PD) większość będą stanowili posłowie Sojuszu mijającej kadencji Sejmu, w tym: Wojciech Olejniczak, Jerzy Szmajdziński i Ryszard Kalisz. Znajdą się w nim również byli posłowie, których w ostatniej kadencji zabrakło: szef SdPl Marek Borowski, Izabella Sierakowska i Andrzej Celiński, a ponadto byli szefowie kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego: Jolanta Szymanek-Deresz i Ryszard Kalisz, były szef MON - Janusz Zemke, oraz znana z komisji śledczej ds. afery Rywina - Anita Błochowiak. Wśród sejmowych debiutantów są m.in.: objęty prokuratorskimi zarzutami adwokat Jan Widacki (bezpartyjny) i karnista Marian Filar (PD).

Estradowo
Uzyskane w wyborach poparcie przełożyło się na 209 mandatów poselskich dla Platformy. Obok prominentnych polityków PO ze sporym parlamentarnym doświadczeniem, takich jak: Donald Tusk, wiceszef Bronisław Komorowski, Grzegorz Schetyna, Bogdan Zdrojewski, Julia Pitera, Ewa Kopacz czy Radosław Sikorski i Aleksander Mężydło, w ławach sejmowych zasiądą m.in.: aktor i satyryk - Tadeusz Ross; córka rajdowego kierowcy, dotychczasowa posłanka - Beata Bublewicz; wnuk byłego wojewody śląskiego z czasów PRL, radny wojewódzki - Jerzy Ziętek, oraz była zawodowa mistrzyni świata w boksie - Iwona Guzowska. Do Sejmu dostał się również naczelnik jurajskiej grupy GOPR - Piotr van der Coghen. Jedną z twarzy Platformy Obywatelskiej w Sejmie będzie gwiazda telewizyjnego programu "Big Brother" - Janusz Dzięcioł.
Wojciech Wybranowski
"Nasz Dziennik" 2007-10-24

Autor: wa