Zniechęceni skandalami
Treść
Bez incydentów przebiegały wczorajsze wybory parlamentarne na Litwie. Znaczna część obywateli zniechęconych korupcyjnymi skandalami nie wzięła w nich udziału. W ciągu pierwszych siedmiu godzin głosowania frekwencja przekroczyła zaledwie 20 proc. Prawie 8 proc. uprawnionych oddało głos za pośrednictwem poczty.
W wyborach do sejmu Litwy startowało 15 partii i koalicji wyborczych, z których siedem ma szanse przekroczyć wymagany próg wyborczy. Według ostatnich badań opinii publicznej najwięcej mandatów powinna uzyskać powstała przed rokiem Partia Pracy, na którą zamierza głosować około 35 proc. badanych. W sejmie mają także szansę zasiąść przedstawiciele socjaldemokratów i socjalliberałów, Związku Ojczyzny, Związku Liberałów i Centrum, Związku Chrześcijańskich Konserwatystów, Związku Partii Chłopskiej i Nowej Demokracji.
O 141 mandatów ubiegało się 1252 kandydatów, w tym 129 Polaków. Najwięcej - 105 - z listy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL). Pozostali kandydowali z list partii ogólnolitewskich albo samodzielnie w okręgach jednomandatowych. Według obserwatorów, realne szanse zdobycia mandatów mają jedynie kandydaci AWPL.
Wstępne oficjalne wyniki wyborów poznamy dzisiaj.
KWM, PAP
"Nasz Dziennik" 11-10-2004
Autor: Ku8a