Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zmarł Ronald Reagan

Treść

Były prezydent USA Ronald Reagan zmarł w sobotę w wieku 93 lat w swym domu w Bel Air, dzielnicy Los Angeles, w otoczeniu rodziny. Ten sprawujący rządy w latach 1981-1989 przywódca USA przyczynił się do upadku Związku Sowieckiego, który nazwał "imperium zła". Wielu wspomina go również jako twórcę amerykańskiej "rewolucji konserwatywnej", która stawiając m.in. na patriotyzm Amerykanów i obronę życia, zmieniła oblicze Stanów Zjednoczonych i wzmocniła ich potęgę gospodarczą.
Ronald Reagan od co najmniej 10 lat cierpiał na chorobę Alzheimera i nie brał udziału w życiu publicznym, przebywając w swym kalifornijskim domu. Choroba miała bardzo ciężki przebieg, Reagan m.in. nie rozpoznawał już swych najbliższych, jednak główną przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Reagan był najdłużej żyjącym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych.
Jako prezydent Reagan poparł "Solidarność" w latach 1981-1982 i zarządził akcję pomocy amerykańskiej dla solidarnościowego podziemia. Jednocześnie wprowadził sankcje przeciw reżimowi PRL za stan wojenny.
W pierwszych komentarzach podkreśla się zwłaszcza rolę, jaką były prezydent odegrał w pokonaniu systemu komunistycznego. To właśnie Reagan uważany jest za "ojca" zwycięstwa Zachodu w trwającej dziesięciolecia zimnej wojnie, rozpoczętej wkrótce po zakończeniu II wojny światowej, dzięki taktyce wyścigu zbrojeń, który doprowadził do gospodarczej ruiny Związek Sowiecki.
Obecny prezydent USA George Bush otrzymał wiadomość o śmierci Reagana we Francji. - To dzień smutku dla Ameryki - oświadczył Bush. - Reagan rozstał się z narodem, który odbudował, i ze światem, który dopomógł ocalić - dodał. Obecny premier Wielkiej Brytanii Tony Blair i była premier tego kraju Margaret Thatcher stwierdzili, że położył on duże zasługi "w zapewnieniu zwycięstwa wolności i zakończenia zimnej wojny". "I uczynił to bez jednego wystrzału" - podkreśliła Żelazna Dama w komunikacie wydanym po śmierci 40. prezydenta USA.
Osobista przyjaźń obojga polityków stanowiła kluczowy element "specjalnych stosunków", które połączyły wówczas Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię.
Jak poinformował wczoraj rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls, Ojciec Święty Jan Paweł II z "wielkim bólem" przyjął wiadomość o śmierci byłego prezydenta USA. Zaledwie dwa dni wcześniej - podczas audiencji udzielonej prezydentowi George'owi W. Buschowi Papież wspomniał prezydenta Ronalda Reagana w swoim przemówieniu.
BM, PAP



Poseł Jan Łopuszański, Porozumienie Polskie:
Był prawym człowiekiem. Pamiętam go także od innej, nieco mniej znanej strony. Gdy pod płaszczem ONZ na świecie forsowano politykę antynatalistyczną [antyurodzeniową - przyp. red.], Reagan po porozumieniu się z Ojcem Świętym Janem Pawłem II zadeklarował: Ameryka nie będzie uczestniczyć w działaniach antynatalistycznych, opowiadając się po stronie życia.
not. KJ
Nasz Dziennik 7-06-2004

Autor: DW