Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zeznania będą jawne

Treść

Decyzja o zatrzymaniu Barbary Blidy została autonomicznie podjęta przez prokuratorów, co potwierdzają ich zeznania - zapewnia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. To odpowiedź na artykuł szykowany na dziś przez "Gazetę Wyborczą". Minister sprawiedliwości powtórzył, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami do publicznej wiadomości będą podane zeznania prokuratorów na temat okoliczności zatrzymania byłej posłanki SLD. Wszystko po to, by ostatecznie ukrócić możliwość manipulowania faktami tym, którzy na śmierci Blidy chcą ugrać polityczny kapitał.

W przygotowywanym artykule mają się znaleźć wyrwane z kontekstu fragmenty zeznań prokuratorów w sprawie okoliczności związanych z zatrzymaniem Barbary Blidy. "Gazeta Wyborcza" miała dzisiaj opublikować artykuł o naciskach na prokuratorów, aby była posłanka SLD usłyszała prokuratorskie zarzuty. - Prokuratorzy podjęli samodzielnie decyzję o zatrzymaniu Barbary Blidy - stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uprzedzając publikację gazety. Zaznaczył, że wątpliwości co do podjęcia czynności wobec Barbary Blidy wyraziła jedna pani prokurator. Nie były to jednak obawy dotyczące samej zasadności zatrzymania, lecz tego, że praca prokuratury może być wykorzystana przez media do celów politycznych. "Zarzut przedstawiony Barbarze Blidzie nie budził mojej wątpliwości" - cytował zeznania prokurator minister sprawiedliwości. Ziobro zapewnił, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, że ujawnione zostaną opinii publicznej zeznania prokuratorów przesłuchiwanych na okoliczność zatrzymania Blidy. Jak poinformował, o przygotowywanym "w jednej z gazet" artykule dowiedział się od "jednej ze stacji telewizyjnych", która w związku z mającym ukazać się materiałem zadała ministrowi pytania.
Według ministra sprawiedliwości, "o nieprawdziwych faktach" informują opinię publiczną "żądni sensacji ludzie i ci, którzy chcą ugrać polityczny kapitał".
To nie pierwsza - zdaniem Ziobry - próba manipulacji faktami w mediach odnośnie okoliczności zatrzymania Blidy. Minister sprawiedliwości zapowiedział zgłoszenie wniosku do Rady Etyki Mediów, by zajęła się materiałem nadanym w programie "Uwaga" w TVN. Zaprzeczył jednocześnie insynuacjom zawartym w programie, że "prokuratura obeszła się brutalnie z mężem pani Blidy" i jakoby miał on zostać wywieziony z mieszkania wbrew własnej woli, nie znając losów swojej żony. Jak podaje minister Ziobro, dopiero około godziny 11.00 prokurator poprosił pana Blidę o przejazd do prokuratury i był on w pełni świadom, że akcja reanimacji jego żony nie powiodła się.
Barbara Blida miała zostać zatrzymana za pomoc w przekazaniu łapówki w wysokości 80 tys. zł dla jednego z prezesów spółki węglowej. Podczas próby zatrzymania śmiertelnie się postrzeliła.
Artur Kowalski

"Nasz Dziennik" 06.07.07

Autor: aw