Zdecydowało dwa procent
Treść
Znikomą większością głosów delegaci na zjazd krajowy Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w Karlsruhe opowiedzieli się za niedopuszczeniem do legalizacji badań preimplantacyjnych (PGD) na embrionach, które są stosowane podczas procedury in vitro. Jednak ta decyzja może nie mieć żadnego znaczenia. Po pierwsze - chadeccy posłowie i tak będą mogli w Bundestagu zagłosować, jak zechcą (oprócz odpowiedniego partyjnego zalecenia nie obowiązuje ich dyscyplina), a po drugie - koalicjant z FDP i inne partie w większości zagłosują za dopuszczeniem tych nieludzkich badań. Już od dłuższego czasu partia, która w nazwie ma słowo "chrześcijańska", odchodzi od swoich korzeni. Dała temu wyraz także podczas debaty nad badaniami PGD. Nie pomogła ani postawa Angeli Merkel, która jest przeciwna ich zalegalizowaniu, na nic zdał się strach przed utratą konserwatywnych wyborców, ponieważ i tak prawie połowa delegatów zjazdu CDU w Karlsruhe (49 proc.) poparła dopuszczenie badań preimplantacyjnych w Niemczech. Jedynie dzięki nieugiętej postawie pozostałych 51 proc. delegatów CDU udało się zachować chrześcijańską twarz. Te dwa procent różnicy to tylko 8 głosów, które jednak uratowały konserwatywno-chrześcijański wizerunek partii chadeckiej. Głosowanie nad wnioskami poprzedziła kilkugodzinna emocjonalna debata, która ujawniła wielkie podziały w CDU. Chrońmy życie Przeciwnicy legalizacji diagnostyki preimplantacyjnej powoływali się na konieczność ochrony życia i godności ludzkiej, należnej także embrionom. Przypominano ustawę o ochronie embrionu, jak również przestrzegano przed konsekwencjami, które mogą prowadzić w przyszłości do selekcji zarodków i kształtowania dzieci na życzenie, tzw. designer-kinder. - Zgadzając się na badania PGD, uchylamy drzwi, nie wiedząc, co się za nimi kryje. Ryzyko jest zbyt duże - stwierdził w Karlsruhe przewodniczący frakcji CDU w Bundestagu Volker Kauder.Zwolennicy legalizacji badań - do których należą m.in.: dwie chadeckie minister (Ursula von der Leyen, minister pracy, a także szefowa resortu ds. rodziny Kristina Schroeder), a nawet bliski współpracownik Angeli Merkel, szef ministerstwa finansów Wolfgang Sch
Autor: jc