Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zbytnio uprzywilejowani

Treść

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował regulaminy, którymi się posługują operatorzy telefonii komórkowej, i wysokość niektórych opłat przez nich naliczanych. Wskazano na szereg niekorzystnych dla klienta zapisów, jak np. wygórowane ceny za zdjęcie blokady SIM-lock czy prawo do natychmiastowego wypowiedzenia umowy ze strony operatora bez uprzedzenia.

UOKiK przyjrzał się wzorom umów, tj. cennikom, regulaminowi świadczenia usług telekomunikacyjnych, regulaminowi promocji operatorów sieci Era, Orange, Plus, Play, a także wirtualnego operatora mBank mobile. Marek Niechciał, prezes UOKiK, zauważył, że wielu operatorów umieszcza istotne warunki kontraktu w cennikach, a nie, jak to było dotychczas, w regulaminach. - O ile w przypadku regulaminów każda zmiana regulaminu wymaga akceptacji konsumenta, bo inaczej może on rozwiązać umowę, o tyle w przypadku cenników takie zmiany nie wymagają takiej akceptacji, więc firmy telekomunikacyjne przenoszą tak naprawdę zapisy, które powinny być w regulaminie, do cenników - stwierdził Niechciał. Dodał też, że firmy telekomunikacyjne zastrzegają sobie prawo do wypowiadania natychmiast umów z konsumentami w przypadku, gdy nie spełnia on jakiegoś elementu umowy, natomiast takich praw nie przyznaje się konsumentom. Problem stanowi również kwestia zmiany taryfy. Jeśli konsument chce zmienić taryfę na niższą, to musi płacić wysokie kary, a jeśli chce zmienić na wyższą, to opłaty za zmianę są o wiele niższe. Wątpliwości UOKiK budzi również wysoka stawka za zdjęcie blokady SIM-lock, która uniemożliwia korzystanie z usług innego operatora. Opłata taka wynosi u wszystkich operatorów 610 zł. Zdaniem prezesa UOKiK, stawka ta jest zbyt wygórowana.
Problemem - w opinii UOKiK - jest również kwestia polskich znaków (ą, ć, ę, ó, ś, ź, ż itd.), które używane są w wiadomościach tekstowych. Klienci nie są informowani, że zajmują one więcej miejsca, co powoduje wysyłanie dwóch, a nie jednego sms-a. W skargach, jakie docierają do UOKiK, konsumenci najczęściej piszą o zwielokrotnionych opłatach za sms-y i braku informacji o konsekwencjach używania polskich znaków, a także o możliwości włączenia lub wyłączenia takiej usługi w telefonie.
Jacek Sądej
"Nasz Dziennik" 2007-08-07

Autor: wa