"Zawiszacy" lądują w Normandii
Treść
Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik
Międzynarodowy Zlot Skautów Europy rozpoczął się w Normandii. Co ósmy uczestnik tegorocznego EUROJAM to „Zawiszak”.
W organizowanym raz na dziesięć lat Zlocie Skautów Europy bierze udział 13,5 tys. skautów i przewodniczek z 18 krajów Europy oraz Stanów Zjednoczonych i Kanady. Aż 1,7 tys. z nich to Polacy ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” Federacji Skautingu Europejskiego.
Jak podkreśla Marcin Kuczaj z biura prasowego Skautów Europy, Polacy są trzecią nacją pod względem liczebności w zlocie, zaraz po Francuzach i Włochach. Towarzyszy im 20 księży, a w sumie ze skautami obozuje ich ponad stu.
– Cała infrastruktura została przygotowana na czas, a wszyscy uczestnicy od soboty są już na miejscu. To około 12 tys. uczestników oraz 1,5 tys. wolontariuszy, którzy służą nam pomocą. Przywitała nas piękna pogoda i miejmy nadzieję, że będzie nas nadal rozpieszczała – dodaje Kuczaj.
Oficjalnie zlot odbywający się w okolicach miejscowości Saint-Evroult-Notre-Dame-du-Bois we Francji rozpoczął się wczoraj o godz. 14.00 od ceremonii inauguracyjnej i wspólnej Mszy Świętej. EUROJAM zakończy się 10 sierpnia. Spotkanie gromadzi członków katolickich organizacji skautowych wchodzących w skład Federacji Skautingu Europejskiego (FSE). Katolikom towarzyszy także młodzież prawosławna z Rosji. Patronami spotkania są św. Teresa z Lisieux oraz Sługa Boży Robert Schuman, a jako motto przyjęto słowa „Venite et videte” (Przyjdź i zobacz, J 1,39).
– Takie wydarzenie organizujemy raz na 10 lat. Dla wszystkich uczestników jest to zatem wydarzenie epokowe, bo wezmą w nim udział zapewne raz w swoim życiu. Obecność tutaj umożliwia jednak przeżycie tego europejskiego wymiaru naszego skautingu. To dla nas unikalne doświadczenie. Pozwala nam odczuć to braterstwo między narodami. Ale jest to budowanie wspólnych relacji nie na bazie polityki, ale na bazie bycia wspólnotą działania i wiary – zaznacza Kuczaj.
Jak dodaje, tego rodzaju doświadczeń nie sposób nabyć podczas całorocznej pracy, a organizowanie międzynarodowego zlotu co roku to wielkie wyzwanie. Jednak zloty co dekadę mają swój urok, bo przez swą unikatowość stają się wielkim świętem skautingu i obecni są na nim niemal wszyscy członkowie FSE.
Pokłon w Lisieux
Skauci bazują w tzw. obozie obozów poszczególnych drużyn, przy czym młodzież została podzielona na obozowiska dla dziewcząt i chłopców. Jak na skautów przystało, każdy zastęp musi sam zapewnić sobie schronienie nad głową, a we własnoręcznie wybudowanym obozowisku skauci samodzielnie przygotowują posiłki.
Zlot to okazja do wzajemnych spotkań i ubogacania, stąd program został tak przygotowany, by każdego dnia jeden zastęp z jednego kraju mógł mieć zajęcia z zastępem z innego kraju. Jak wyjaśnia Tomasz Podkowiński, rzecznik Skautów Europy, są to warsztaty z różnych technik harcerskich, wspólne kolacje, gry terenowe. – W ten sposób skauci poznają bogactwo swoich kultur narodowych i będą mieć przyjaciół w całej Europie – zauważa. Głównym punktem tegorocznego zlotu będzie jednak pielgrzymka do Lisieux, do grobu św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
FSE za zadanie wyznaczyła sobie realizację apelu Jana Pawła II skierowanego do uczestników EUROJAM w 1994 roku w Viterbo koło Rzymu. Ojciec Święty wezwał wówczas skautów, by „z całym młodzieńczym zapałem uczestniczyć w budowaniu Europy narodów, w której w każdym człowieku szanowana byłaby godność dziecka miłowanego przez Boga i byłaby tworzona jedna społeczność oparta na solidarności i miłości bratniej”. EUROJAM miał też swój polski przystanek. Niemal dekadę temu skauci gościli bowiem w miejscowości Żelazko. Centralnym punktem zlotu była pielgrzymka na Jasną Górę. W Polsce Skauci Europy skupiają obecnie ok. 3,5 tys. osób z ponad 60 miast i miejscowości.
Marcin AustynNasz Dziennik, 4 sierpnia 2014
Autor: mj