Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zapowiedź chaosu?

Treść

Polski kontyngent jeszcze nie objął na dobre kontroli nad środkowo-południową strefą okupacyjną w Iraku, a już stał się celem ataków - wynika z nieoficjalnych informacji. Z nieporozumienia, jakie wynikło między władzami Polski i Bułgarii można z kolei wysnuć wniosek, że Warszawa niedokładnie zaplanowała funkcjonowanie podległej polskim żołnierzom strefy, skoro nie uzgodniły dokładnie, jaką rolę mają odegrać w niej żołnierze z Bułgarii.
Polska baza logistyczna w Karbali została w poniedziałek ostrzelana z moździerza - podała Polska Agencja Prasowa. Jej zdaniem, na obiekt spadło 5 do 7 granatów z moździerza. Na szczęście nikt nie odniósł nawet obrażeń. Nie zanotowano też strat. Żołnierze polscy udali się do schronu, zaś Amerykanie wysłali patrole. Według innych nieoficjalnych informacji, w niedzielę w prowincji Wasit ostrzelano polski konwój jadący z Kuwejtu do irackiego obozu Al Kut. Również wtedy nikomu nic się nie stało.
Polscy żołnierze przejęli wczoraj kontrolę nad prowincją Karbala, którą mają zarządzać. We wrześniu żołnierze z naszego kraju przejmą od Amerykanów dowództwo nad środkowo-południową strefą okupacyjną w Iraku.
Z nieporozumienia, jakie ostatnio wynikło można jednak wyciągnąć wniosek, że władze w Polsce nie uzgodniły dokładnie z Sofią roli, jaka miałaby przypaść żołnierzom z tego kraju. O powstałym w związku z tym sporze pisały wczoraj bułgarskie media przy okazji wizyty prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w tym kraju.
Bułgarscy żołnierze stacjonują w polskiej strefie okupacyjnej. W poniedziałek szef sztabu generalnego bułgarskiej armii gen. Nikoła Kolew wyraził opinię, że w zakres zadań kontyngentu bułgarskiego nie powinno wchodzić sprawowanie cywilnej kontroli nad leżącym w tej strefie miastem Karbala. "Jeżeli Karbala po wycofaniu się Amerykanów pozostanie bez administracji cywilnej, to funkcję tę powinien przejąć polski kontyngent" - zacytowało gen. Kolewa publiczne radio bułgarskie. Według bułgarskich mediów, dowództwo 480-osobowego kontyngentu bułgarskiego jest bardzo zaniepokojone, że Bułgarzy mieliby sprawować kontrolę cywilną nad 600-tysięczną Karbalą. Wczoraj prasa bułgarska donosiła, że prezydenci Georgij Pyrwanow i Aleksander Kwaśniewski "nie porozumieli się w sprawie bułgarskiego batalionu".
BM, PAP
Nasz Dziennik 27-08-2003

Autor: DW