Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zapomniani, przemilczani... uhonorowani?

Treść

W Poznaniu już niebawem stanie pomnik znakomitych polskich kryptologów, którzy 70 lat temu złamali kody słynnej niemieckiej maszyny szyfrującej "Enigma". Monument honorujący pochodzących z Poznania polskich naukowców ma zostać odsłonięty już za dwa lata, a w najbliższych dniach ogłoszony będzie konkurs na projekt pomnika.
Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski to matematycy i kryptolodzy, którzy 70 lat temu złamali niemiecki szyfr wojskowy. Jednak dzisiaj udział tych pochodzących z Poznania i pracujących właśnie w stolicy Wielkopolski naukowców jest bardzo mało znany i raczej przemilczany przez osoby piszące o działalności wywiadów w okresie II wojny światowej. Kiedy przed kilkoma laty były wielkopolski kurator oświaty Karol Seiffert zaproponował zmianę nazw ulic na poznańskim Świerczewie z komunistycznych patronów: Buczka, Krasickiego, Waryńskiego, właśnie na nazwiska tych poznańskich naukowców, przeciwko tym planom zaprotestował klub radnych SLD i część mieszkańców dzielnicy. Ostatecznie polscy naukowcy, którzy złamali kody słynnej niemieckiej "Enigmy", patronami poznańskich ulic w peryferyjnej dzielnicy miasta zostali kilka miesięcy temu, po całym korowodzie prawnych przepychanek.
Teraz pomnik najbardziej zasłużonych polskich kryptologów ma stanąć w centrum stolicy Wielkopolski. Z taką inicjatywą bowiem wystąpiło Polskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Poznaniu.
- Ich osiągnięcie miało decydujące znaczenie dla losów II wojny światowej, ale do dziś nie jest doceniane ani w Polsce, ani na świecie - stwierdził Marek Grajek z Poznańskiego TPN. - Dlatego też chcielibyśmy, aby odsłonięcie tego pomnika stało się wydarzeniem ponadlokalnym - dodał.
Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski już jako bardzo młodzi ludzie, podczas studiów zostali zauważeni przez pracowników polskiego wywiadu jako świetnie zapowiadający się matematycy. Dlatego też wytypowano ich na kurs kryptologii przy Sztabie Głównym Wojska Polskiego, a w 1932 roku rozpoczęli pracę w Biurze Szyfrów Sztabu Głównego w Warszawie. Młodym naukowcom już w pierwszym okresie pracy dla polskiego wywiadu udało się odnieść olbrzymi sukces. Na przełomie 1932 i 1933 r. złamali kody "Enigmy", niemieckiej maszyny szyfrującej, a w następnych latach odtworzyli konstrukcję "Enigmy" stosowanej na wszystkich szczeblach dowodzenia niemieckich wojsk lądowych, powietrznych i morskich. Skonstruowali polskie repliki "Enigmy", wykryli także około 10 systemów szyfrowych. W sierpniu 1939 roku skonstruowane przez Polaków repliki "Enigmy" przekazano Anglikom i Francuzom. Geniusz polskich naukowców znalazł potwierdzenie, gdy alianci w maju 1941 roku na Atlantyku przechwycili hitlerowską łódź podwodną, a wraz z nią oryginalny egzemplarz "Enigmy". Oznaczało to kres niemieckich marzeń o dominacji na morzach.
Inicjatywa postawienia w Poznaniu pomnika ku czci polskich naukowców spotkała się z akceptacją nie tylko środowisk kombatanckich i naukowych, ale również wielkopolskich samorządowców, którzy zapowiadają pomoc w realizacji tej inicjatywy.
- Powinniśmy pamiętać o chlubnych kartach naszej historii, zarówno tej dawnej, jak i tej najnowszej. Jest to ważne szczególnie dzisiaj, gdy przeszłością manipuluje się dla bieżących politycznych korzyści. To tylko od nas będzie zależało, czy przyszłe pokolenia Polski udział w II wojnie światowej będą oceniać przez fałszywy i zakłamany pryzmat Jedwabnego, czy też w ich świadomości pozostanie prawdziwy obraz polskiego poświęcenia i heroizmu, jakiego dowód dali chociażby poznańscy odkrywcy "Enigmy" - powiedział "Naszemu Dziennikowi" radny Przemysław Piasta z Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Już w najbliższym czasie ogłoszony zostanie konkurs na projekt pomnika honorującego odkrywców "Enigmy", a sam monument ma zostać odsłonięty za dwa lata. Nie wiadomo jednak jeszcze, jaka będzie jego dokładna lokalizacja. Inicjatorzy budowy pomnika chcieliby, żeby znalazł on swoje miejsce w centrum miasta.
- Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby pomnik stanął właśnie tam, w miejscu pracy poznańskich naukowców - powiedział Marek Grajek.
Wojciech Wybranowski, Poznań
Nasz Dziennik 10-03-2003

Autor: DW