Zapomniani bohaterowie
Treść
- Ci żołnierze zasługują na najwyższe uznanie władz Rzeczypospolitej, nie wiem jednak, czy się ich doczekają - mówił Kazimierz Czaplo "Irys" o żyjących jeszcze żołnierzach AK biorących udział w jednej z najbardziej spektakularnych akcji uwolnienia 71 towarzyszy broni z więzienia w Lidzie. Akcję przeprowadzono 18 stycznia 1944 roku.
Wykład Kazimierza Czaplo, podczas którego przedstawił on szczegółowo przebieg całej akcji, został wygłoszony w związku z przypadającą wczoraj 65. rocznicą powołania Armii Krajowej. Spotkanie zorganizował białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz Zarząd Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego "Grota".
W połowie 1943 roku Niemcy z pomocą zdrajcy dokonali na terenie miasta Lidy i okolic licznych aresztowań członków AK, m.in. komendanta obwodu oraz wielu oficerów. Posiadali oni obszerną wiedzę na temat organizacji AK na tym terenie. Pod naciskiem Komendy Głównej AK postanowiono więc dokonać próby ich odbicia z więzienia w Lidzie. Do tej akcji wyznaczono dziewięciu najbardziej doświadczonych żołnierzy.
Akcja odbicia była bardzo trudna, a wręcz karkołomna, ponieważ Lida, kresowe polskie miasto, stała się podczas wojny dla Niemców ważnym punktem strategicznym. Tu w starych carskich koszarach stacjonowały znaczne oddziały wojsk hitlerowskich. Poza tym Lida leżała na przecięciu dwóch istotnych szlaków komunikacyjnych.
Dzięki brawurowo przeprowadzonej akcji udało się odbić bez żadnych strat własnych 71 przetrzymywanych i torturowanych w lidzkim więzieniu członków AK. Wszystkich żołnierzy biorących udział w tej akcji uhonorowano awansami o jeden stopień oraz Krzyżami Virituti Militari i Krzyżami Walecznych. Natomiast po wojnie władze komunistyczne skazały ich na długoletnie więzienie. Do dziś żyje trzech wykonawców akcji rozbicia więzienia w Lidzie. Po upadku PRL nie doczekali się jeszcze zasłużonego uznania ze strony władz państwowych Rzeczypospolitej.
Adam Białous, Białystok
"Nasz Dziennik" 2007-02-15
Autor: wa