Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zaoczne dożywocie

Treść

69-letni Mengistu Hajle Mariama, dawny komunistyczny dyktator Etiopii oskarżany o zbrodnie ludobójstwa, po 12 latach procesu usłyszał w końcu wyrok. Miejscowy sąd skazał go wczoraj na karę dożywocia. Orzeczenie zaskoczyło mieszkańców, gdyż powszechnie spodziewano się kary śmierci.

- Zważywszy na wiek oskarżonego i stan jego zdrowia, sąd odrzucił apel prokuratury o karę śmierci i wydał wyrok dożywotniego więzienia - oświadczył sąd w Addis Abebie, stolicy Etiopii. "Czerwony nygus" czy "rzeźnik Addis Abeby" - jak nazywany jest w swym kraju Mengistu Hajle Mariama - w połowie grudnia został uznany za winnego zbrodni ludobójstwa, które popełnił w ciągu 17 lat sprawowania rządów.
Od 1991 roku, kiedy to obecny premier Etiopii Melesa Zenawi obalił jego rządy, Mengistu żyje jednak wygodnie w Zimbabwe. I nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Tamtejszy prezydent Robert Mugabe oświadczył bowiem, że nie zezwoli na deportację byłego dyktatora. Mengistu Hajle Mariama ma zostać "specjalnym gościem" tego kraju.
Obalenie cesarza Hajle Selasje przez Mengistu w 1974 roku wywołało wojnę i okrutne czystki. Przyczyniło się także do pogłębienia plagi głodu. Szacuje się, że w czasie "czerwonego terroru" w latach 1975-1978 reżim Mengistu doprowadził do śmierci 1,5 mln Etiopczyków. Skazany wczoraj na dożywocie były dyktator odpowiada również za śmierć z głodu w latach 1984-1985 około miliona mieszkańców tego kraju. Winny jest także śmierci cesarza Hajle Selasje oraz 60 członków jego rodziny.
AMJ
"Nasz Dziennik" 2007-01-12

Autor: wa