Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zamieszki w Nepalu

Treść

Mimo wprowadzenia przez rząd godziny policyjnej, obejmującej nie tylko noc, ale i większość dnia, na ulice stolicy Nepalu, Katmandu, i innych miast wyszły wczoraj tysiące demonstrantów, domagających się swobód demokratycznych. Po zablokowaniu przez siły rządowe zapowiedzianych na sobotę masowych akcji protestacyjnych i strajku generalnego w całym kraju sytuacja w Nepalu wyraźnie się zaostrzyła.
Według opozycji, w czterech dzielnicach stolicy doszło do starć z policją. Agencje informowały też, że w trakcie manifestacji w mieście Narayanghat na południu kraju (ok. 150 km od stolicy) siły bezpieczeństwa użyły broni. W wyniku strzelaniny zginęła prawdopodobnie jedna kobieta, postronna obserwatorka wydarzeń, która zmarła w szpitalu w wyniku doznanych ran postrzałowych.
Protestujące partie chcą odzyskać władzę, którą przejął ponad rok temu król Gyanendra. W ten sposób zareagował on na brak efektów działań rządu w konflikcie z maoistowską rebelią. Komunistyczne ugrupowania od lat prowadzą walki z władzami kraju, chcąc obalić monarchę.
WP, PAP

"Nasz Dziennik" 2006-04-10

Autor: ab