Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zamiast prawa milicyjny "Berkut"

Treść

Po tym, jak prezydent Wiktor Juszczenko zwolnił prokuratora generalnego Swiatosława Piskuna, minister spraw wewnętrznych Wasyl Cuszko rozkazał oddziałom ukraińskiego specnazu "Berkut", aby zajęły gmach prokuratury generalnej.

Prezydent Juszczenko podtrzymuje, że powodem zwolnienia prokuratora było niezłożenie przez niego mandatu deputowanego do parlamentu.
Z kolei Piskun wskazuje, że odwołanie to efekt jego krytycznych słów pod adresem Juszczenki. Piskun uważa, że prezydent bezprawnie zdymisjonował kilku sędziów Sądu Konstytucyjnego. Odwołany prokurator oświadczył, że podporządkuje się decyzji prezydenta tylko po jej oficjalnej publikacji.
Deputowani antyjuszczenkowskiej koalicji oświadczyli, że zwolnienie Piskuna to początek zamachu stanu. Gdy do siedziby prokuratury przybył koalicyjny minister spraw wewnętrznych Wasyl Cuszko, a bramy wjazdowe były zamknięte, wezwał on komandosów "Berkuta", którzy wdarli się do pomieszczeń prokuratury strzeżonych przez funkcjonariuszy ukraińskiego biura ochrony rządu. Wczorajsze przepychanki w prokuraturze to efekt kryzysu politycznego, trwającego na Ukrainie od początku kwietnia, gdy prezydent Juszczenko rozwiązał parlament i ogłosił przedterminowe wybory. Wbrew zapowiedziom o porozumieniu w sprawie przedterminowych wyborów, opozycja i koalicja nadal nie ogłosiły ich terminu.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
"Nasz Dziennik" 2007-05-25

Autor: wa