Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zalewanie dołka

Treść

W dawnym wyrobisku po Kopalni Siarki w Machowie k. Tarnobrzega rozpoczął się ostatni etap tworzenia sztucznego jeziora. Po napełnieniu będzie to drugi co do wielkości po Zalewie Solińskim sztuczny akwen na Podkarpaciu. Przekształcanie wyrobiska w akwen rekreacyjny to największa inwestycja proekologiczna w Europie, a zarazem pionierskie przedsięwzięcie w skali światowej.
Budowa sztucznego zalewu trwa od wielu lat. Pierwotnie zakończenie inwestycji planowano na 2001 r., jednak zmniejszające się z roku na rok nakłady finansowe z budżetu państwa znacznie odwlekły ją w czasie. Jak informuje Kazimierz Ferenc, dyrektor techniczny Kopalni Siarki w Machowie, obecnie trwa wypełnianie wyrobiska wodą z Wisły. - Jakość wody musi mieścić się co najmniej w trzeciej klasie czystości, a do tego najlepiej nadaje się woda z roztopów zimowych. Woda spływa trzema kaskadami pod Wisłostradą i napełnia zbiornik z prędkością ok. 7 metrów sześc. na sekundę. Rozlewisko ma już powierzchnię 200 ha i głębokość ponad 8 m. Po napełnieniu zbiornik będzie miał pojemność ok. 112 mln m sześc., powierzchnię 460 ha i głębokość 42 m. Zalew Machowski będzie miał charakter rekreacyjny. Spore nadzieje z inwestycją wiążą tarnobrzeżanie. Liczą, że wraz z bazą turystyczną wokół akwenu powstaną nowe miejsca pracy.
Kopalnia odkrywkowa w Machowie powstała w 1964 r. i przez ponad 30 lat była symbolem przemysłu siarkowego. Łącznie wydobyto tu blisko 60 mln t rudy, z czego odzyskano ponad 12 mln t czystej siarki. Spadek cen surowca na rynkach światowych, związany z zastosowaniem nowych metod uzyskiwania siarki w wyniku rafinacji ropy naftowej, sprawił, że tradycyjne metody wydobywcze w Machowie okazały się nieopłacalne. Prace wydobywcze przerwano, a zdegradowany w wyniku eksploatacji i zanieczyszczony ekologicznie obszar o powierzchni 1,6 tys. ha postanowiono przekształcić w zbiornik rekreacyjny. Koszt odwadniania, rekultywacji i uszczelnienia dna zbiornika kilkudziesięciometrową warstwą iłów zabezpieczających przed substancjami toksycznymi wyniósł dotychczas ponad 600 mln zł.
MaK

"Nasz Dziennik" 2005-03-21

Autor: ab