Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zainteresowanie po katastrofie

Treść

Zainteresowanie Prokuratury Krajowej postępowaniami prokuratorskimi dotyczącymi spraw węglowych mogło być następstwem katastrofy w kopalni "Halemba" w listopadzie 2006 r., w której zginęło 23 górników. Tak wynika z zeznań byłego zastępcy prokuratora apelacyjnego w Katowicach Piotra Gojnego. Prokurator odpowiadał wczoraj na pytania posłów z sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy. O zainteresowaniu PK tymi śledztwami powiedział Gojnemu jego przełożony, prokurator Tomasz Janeczek. Zdaniem Gojnego, taka decyzja Janeczka mogła wynikać z publicznych wypowiedzi ówczesnego szefa Prokuratury Krajowej Janusza Kaczmarka po katastrofie w kopalni "Halemba" o zwróceniu większej uwagi śledczych na nieprawidłowości "w sprawach węglowych". Podobny mechanizm prokurator przywołał w przypadku zawalenia się hali Międzynarodowych Targów Katowickich w styczniu 2006 roku, po której szczególnego znaczenia nabrały sprawy związane z bezpieczeństwem budowlanym. Zdaniem prokuratora Gojnego, spotkania prokuratorów różnych szczebli w postępowaniach dotyczących spraw węglowych były bardzo cenne ze względu na wielość wątków i skomplikowanie prawno-materialne sprawy. Ale do pewnego momentu trudnością było to, że śledztwo, które nadzorowała prokuratura, a prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie odbywało się szybko ze względu na inne śledztwa funkcjonariuszy ABW. Komisja przyjęła też wniosek posła Wojciecha Szaramy (PiS), aby zaprosić na posiedzenie prezydium komisji prokuratorów z łódzkiej prokuratury w związku z niedawnymi zmianami prowadzących śledztwo w sprawie śmierci Blidy. Zdaniem posła, należy wyjaśnić, czy nie dochodzi do opóźnienia zakończenia tamtego śledztwa. Być może na posiedzenie komisji zaproszony zostanie także minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Grzegorz Lipka "Nasz Dziennik" 2008-09-12

Autor: wa