Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zachwyty nad Dudkiem

Treść

Bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Dudek był w zgodnych opiniach najlepszym piłkarzem finałowego meczu o angielski Puchar Ligi w Cardiff, w którym Liverpool pokonał Manchester United 2:0.
- Kilka dni przed spotkaniem powiedziałem Jerzemu: "Czuję, że to będzie twój mecz i zostaniesz bohaterem". Był najlepszy i jest to całkowicie zasłużona opinia - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Liverpoolu Gerard Houllier.
- Widziałem, jak Jerzy ciężko pracuje na treningach i jak przeżywa błędy w meczu ligowym z Manchesterem United na Anfield Road. Teraz wrócił do najlepszej dyspozycji. Od razu po ostatnim gwizdku sędziego podbiegł do Chrisa Kirklanda. Oni się lubią i to oddaje ducha naszej drużyny. Jestem z tego dumny. Jestem także dumny z zachowania kibiców. Po meczu zgotowali nam owację i wszyscy skandowaliśmy: "You'll Never Walk Alone" (Nigdy nie będziesz sam) [hymn FC Liverpool - dop. ROM]. Pokonanie takiej drużyny jak Manchester United to wielki dzień dla naszego klubu - dodał Houllier.
Słów uznania pod adresem Dudka nie szczędził także menedżer Manchesteru United Alex Ferguson. - Czynnikiem decydującym o wyniku spotkania był Jerzy Dudek. W każdej swojej interwencji był absolutnie fantastyczny. To on wygrał Puchar dla Liverpoolu - stwierdził.
Dobrą postawę Dudka docenili też kibice, którzy na internetowej stronie Liverpoolu uznali go za najlepszego piłkarza meczu.
Niedawno bramkarz reprezentacji Polski przeżywał trudne chwile. Popełnił kilka poważnych błędów i w podstawowym składzie Liverpoolu zastąpił go Chris Kirkland (kilka tygodni temu doznał poważnej kontuzji). Houllier posadził Dudka na ławce rezerwowych po meczu z MU, który odbył się 1 grudnia. "The Reds" przegrali wówczas 1:2, a Dudek popełnił katastrofalny błąd. Cztery miesiące później w pełni się zrehabilitował.
ROM, PAP
Nasz Dziennik 4-03-2003

Autor: DW