Zabili włoskie zakładniczki?
Treść
Nadal nie ma pewnych informacji o losie dwóch włoskich zakładniczek uprowadzonych 15 dni temu w Iraku. Wczoraj do zabicia kobiet przyznały się dwa nieznane ugrupowania terrorystyczne. Władze w Rzymie oceniają te informacje sceptycznie i są przekonane, że obie porwane pracowniczki organizacji pomocowych nadal żyją.
Irackie ugrupowanie używające nazwy "Organizacja Dżihad" oświadczyło w internecie, iż zabiło dwie włoskie zakładniczki, ponieważ władze włoskie nie zastosowały się do jego żądania w sprawie wycofania z Iraku oddziałów włoskich. Oświadczenie umieszczone zostało na stronie internetowej. Kilka godzin później do zabójstwa Włoszek przyznało się inne ugrupowanie terrorystyczne. Oświadczenie grupy o nazwie "Zwolennicy al-Zawahiriego" również zostało zamieszczone w internecie.
Władze włoskie poinformowały wczoraj, że nie dysponują żadnymi informacjami pozwalającymi na potwierdzenie informacji o zamordowaniu dwóch wolontariuszek. Także włoska gazeta "Corriere della Sera" napisała, że obie kobiety żyją i przetrzymywane są w Faludży. We wtorek włoski wywiad wojskowy SISMI poinformował, że udało mu się nawiązać kontakt z porywaczami oraz ustalić miejsce ich pobytu. Dwie włoskie wolontariuszki Simona Pari i Simona Torretto zostały uprowadzone w Iraku przed 15 dniami.
Tymczasem Nowa Zelandia poinformowała wczoraj o wycofaniu swoich wojsk z Iraku. Sześćdziesięciu jeden żołnierzy z tego kraju powróci do domu w sobotę, a na ich miejsce nie pojadą kolejni - ogłosił rząd w Wellington.
JS, PAP, Reuters
"Nasz Dziennik" 24-09-2004
Autor: Ku8a