Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zaalarmowali pacjenci

Treść

Kolejny lekarz podejrzewany o przyjmowanie korzyści majątkowych, czyli tzw. korupcję został zatrzymany wczoraj w szpitalu Bródnowskim w Warszawie. Tomasz D., ortopeda pracujący w tej placówce, zdaniem prokuratury brał udział w aferze korupcyjnej. Jak nieoficjalnie dowiedział się "Nasz Dziennik" - o medyku, który przyjmował od pacjentów korzyści majątkowe, agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego poinformowali sami pacjenci. Zatrzymanie lekarza ma związek z podejrzeniem prowadzenia przez niego przestępczej działalności, nie zaś - jak sugerowały media - z udziałem w strajku.

Zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego ortopeda Tomasz D. zatrudniony w szpitalu na warszawskim Bródnie to kolejny lekarz podejrzewany przez organa ścigania o przyjmowanie znacznych korzyści majątkowych od pacjentów.
Tomasz D. został zatrzymany na polecenie Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, jednak tamtejsi prokuratorzy nie chcą mówić o szczegółach prowadzonego śledztwa. - Na razie można powiedzieć tylko tyle, że sprawa jest rozwojowa - to jedyny komentarz, jaki usłyszeli dziennikarze od prokurator Anny Drewnowskiej, rzecznik prasowej Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Informacji nie udzielają również przedstawiciele Centralnego Biura Antykorupcyjnego. "Naszemu Dziennikowi" udało się dowiedzieć, że Tomasza D. zatrzymano wczoraj rano w szpitalu, w którym lekarz właśnie kończył dyżur. Zabezpieczono też szpitalną dokumentację.
Członek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) w szpitalu Bródnowskim Rafał Mikusek ujawnił, że ortopeda nie był szefem komitetu strajkowego w tej placówce, jak podawały niektóre media, ani nawet jego członkiem. Nie był pewny, czy Tomasz D. w ogóle jest członkiem OZZL. Także szefowa oddziału mazowieckiego OZZL Maria Balcerzak nie wiedziała, czy lekarz należy do tego związku.
WW
"Nasz Dziennik" 2007-06-15

Autor: wa