Za mocni rywale
Treść
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski od porażki rozpoczęli udział w kończącym tenisowy sezon turnieju Masters Cup w Szanghaju. Polacy przegrali z drugim deblem świata, Szwedem Jonasem Bjoerkmanem i Białorusinem Maksimem Mirnym 3:6, 4:6.
Debiutujący w turnieju mistrzów Fyrstenberg i Matkowski wyszli na kort bardzo zdenerwowani i to było widać szczególnie w początkowych fragmentach meczu. W pierwszych trzech gemach zdobyli zaledwie trzy punkty i zanosiło się na prawdziwy pogrom. Na szczęście zdołali opanować stres i w pewnym momencie mieli nawet szansę nawiązać wyrównaną walkę. Niestety, przy stanie 3:5 nie wykorzystali okazji na zdobycie kolejnego gema, prowadząc 40:30. Rywale byli wczoraj niezwykle skoncentrowani, praktycznie nie popełniali błędów, do tego znakomicie serwowali. W tych elementach zdecydowanie przeważali. Bardziej wyrównany i emocjonujący był drugi set, ale i on zakończył się wygraną pary szwedzko-białoruskiej. Całe spotkanie trwało godzinę i 16 minut.
W drugim meczu Grupy Złotej Mark Knowles z Bahamów i Kanadyjczyk Daniel Nestor pokonali 6:3, 6:2 Francuza Fabrice Santoro i Serba Nenada Zimonjica.
W turnieju Masters Cup gra osiem czołowych debli świata, podzielonych na dwie grupy. Dwie najlepsze pary z każdej awansują do półfinałów.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2006-11-14
Autor: wa