Z dwoma fabrycznymi zespołami
Treść
W piątek rozpocznie się 74. Rajd Monte Carlo, pierwsza tegoroczna eliminacja mistrzostw świata. Najbliższy sezon przynosi ze sobą wiele zmian, z tras zniknęło kilka znanych i mocnych zespołów fabrycznych, powrócili - co nas cieszy - kierowcy znad Wisły. W roku 2006 odbędzie się szesnaście imprez, ostatnią będzie grudniowy Rajd Anglii.
Na rajdowych trasach - przynajmniej w tym sezonie - nie ujrzymy już samochodów w fabrycznych barwach Peugeota, Citroena, Mitsubishi i Skody. Wielu kibiców to może zaskoczyć, wszak od lat pierwsze trzy liczyły się w walce o czołowe lokaty, a Citroen regularnie wygrywał klasyfikację konstruktorów. Nieoficjalnym powodem takiej a nie innej decyzji były zbyt wysokie koszty utrzymania zespołów, które nie miały przełożenia na wzrost sprzedaży. Citroen ma wrócić do rywalizacji w roku 2007, Mitsubishi w terminie późniejszym. Tym samym w Rajdzie Monte Carlo i kolejnych piętnastu eliminacjach pojadą tylko dwa fabryczne zespoły - Ford i Subaru.
Wszystko to nie oznacza, że gwałtownie wzrosła liczba bezrobotnych kierowców. Ze światowej czołówki z występów zrezygnował - i to sam - jedynie Markko Martin. Estończyk, który w zeszłym sezonie jeździł w barwach Peugeota, przyznał, że nie wycofuje się ze sportu całkowicie. - Jeśli w mistrzostwach pojawi się więcej zespołów, a ja otrzymam propozycję startów, być może wrócę - powiedział. Na razie Martin zajął się promocją młodych rajdowych talentów w swojej ojczyźnie.
Szczęśliwcami, którzy jako jedyni otrzymali angaże w teamach fabrycznych, są Finowie Marcus Groenholm i Mikko Hirvonen (Ford) oraz Norweg Petter Solberg i Włoch Stephane Sarrazin (Subaru). Pozostali jeździć będą w zespołach prywatnych. I tak dwukrotny mistrz świata Francuz Sebastien Loeb podpisał kontrakt z Kronos Total Citroen. Zasiądzie, czego się można domyślić, w doskonale sobie znanym citroenie xsara wrc, w którym sięgał po najwyższe laury. Belg Francois Duval pojedzie peugeotem 207 wrc w zespole Astra Racing.
Faworyci? Tu nic się nie zmieniło. O tytuł walczyć będą Loeb, Groenholm i Solberg. Francuz swą wielką klasę ma nadzieję pokazać już w najbliższej eliminacji, dla niego szczególnej, w Monte Carlo triumfował bowiem w trzech ostatnich edycjach.
W tym roku na trasach mistrzostw świata ujrzymy też kilku Polaków. Po paru latach przerwy powrócił na nie aktualnie najlepszy kierowca nad Wisłą, czyli Leszek Kuzaj. Mistrz kraju pojedzie w kategorii aut produkcyjnych za kierownicą subaru imprezy. Program startów obejmuje sześć rajdów: Meksyku, Argentyny, Akropolu, Japonii, Australii oraz Nowej Zelandii. - Zrobię wszystko, by wypaść jak najlepiej - obiecuje Kuzaj, który nie opuści i mistrzostw Polski.
Uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych naszych kierowców Michał Kościuszko wraz z doświadczonym pilotem Jarosławem Baranem wezmą udział - jako jedyni Polacy - w cyklu Junior WRC. Zawodnicy pojadą samochodem suzuki ignis w sześciu rajdach: Szwecji, Katalonii, Sardynii, Niemiec, Finlandii i Turcji. - To wielka szansa i jednocześnie wielkie wyzwanie. Nastawiam się przede wszystkim na zdobywanie doświadczeń i poznanie specyfiki rajdów zaliczanych do mistrzostw świata. Wierzę, że taka taktyka zaprocentuje w przyszłości - nie ukrywa Kościuszko.
Piotr Skrobisz
"Nasz Dziennik" 2006-01-18
Autor: ab