Z Chin wieje chłodem
Treść
Chińscy przywódcy obrazili się na niemiecki rząd po tym, jak kanclerz Niemiec Angela Merkel spotkała się w Berlinie z duchowym przywódcą Tybetańczyków, dalajlamą. Coraz częściej padają w kierunku kanclerz oskarżenia, iż całkowicie niepotrzebnie obciąża stosunki chińsko-niemieckie.
Angela Merkel, mimo oficjalnego chińskiego protestu, przyjęła dalajlamę pod koniec września w urzędzie kanclerskim. Od tego momentu stosunki niemiecko-chińskie uległy znacznemu pogorszeniu. Chińczycy bez podawania przyczyny zaczęli odwoływać terminy wielu politycznych spotkań. Między innymi odwołano spotkanie niemieckiego i chińskiego ministra sprawiedliwości, podobnie stało się - jakoby z przyczyn technicznych - z corocznym dialogiem na temat praw człowieka w Pekinie. Ponadto po odwołanej wizycie szefa niemieckich finansów w Chinach strona chińska poinformowała o zamrożeniu "strategicznego dialogu obydwu dyplomacji". Głos w tej sprawie zabrał minister spraw zagranicznych Niemiec Frank Walter Steinmeier, który wyraził zaniepokojenie z powodu obecnych złych stosunków z Pekinem.
Jak podają (za chińskimi) niemieckie agencje prasowe, władze Chin za obecne złe stosunki obarczają Niemcy, a konkretnie kanclerz Angelę Merkel.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2007-11-20
Autor: wa