Wyścig o ukraińskie złoża

Treść
W tym lub w przyszłym tygodniu Donald Trump spodziewa się wizyty prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Amerykanie są blisko porozumienia z Kijowem w sprawie umowy o wydobyciu minerałów. Do wyścigu o ukraińskie złoża włącza się Unia Europejska.
Na Ukrainie znajduje się ponad 20 z 34 minerałów, które Unia klasyfikuje jako krytyczne. We wschodniej części kraju mają być największe w Europie złoża tytanu, uranu czy litu. Bez tych pierwiastków trudno rozwijać gospodarkę – podkreślił dr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej „Gdańsk”.
– Są stosowane do baterii, które napędzają samochody elektryczne. To jest cały nowoczesny przemysł związany ze sterowaniem, automatyką, gromadzeniem energii ze źródeł odnawialnych. To są surowce strategiczne, od których może zależeć cała gałąź gospodarki – zwrócił uwagę ekspert.
Nic więc dziwnego, że Stany Zjednoczone oczekują od Ukrainy udostępnienia im dużej części tych cennych minerałów. Według Donalda Trumpa jest to zapłata za amerykańską pomoc wojskową. Wołodymyr Zełenski początkowo nie chciał się zgodzić na taki układ, ale wszystko wskazuje na to, że dojdzie do porozumienia.
– Spotkam się z prezydentem Zełenskim. W rzeczywistości może przyjechać w tym lub przyszłym tygodniu, aby podpisać umowę – oznajmił prezydent USA.
W grę o pierwiastki włącza się Europa. Według mediów komisarz ds. przemysłu zaproponował Ukrainie umowę na wykorzystanie ukraińskich zasobów surowców mineralnych przez Unię Europejską. Wiceminister spraw zagranicznych, Andrzej Szejna, nie chce mówić o polskim udziale w porozumieniu.
– Chciałbym, żebyśmy nie traktowali Ukrainy jako tortu – powiedział wiceszef MSZ.
Europa i USA bez cennych pierwiastków zostaną w tyle za Chinami, które mają niemal 40 proc. światowych zasobów. To Ukraina zdecyduje, komu zaufa – podkreślił prezydent Andrzej Duda.
– Zarówno ze strony amerykańskiej, jak i (…) Komisji Europejskiej – choć nie wiem na jakiej zasadzie na tym etapie – musi to być związane z gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy – zaznaczył prezydent RP.
Amerykanie i Europejczycy twierdzą, że dostęp do metali ziem rzadkich już będzie gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy. O to, czy obecność Zachodu przy ukraińskich złożach odstraszy Władimira Putina, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam pytany był prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Uniwersytetu Warszawskiego.
– Biznesy amerykańskie, które by były ewentualnie na Ukrainie, nie będą na pewno odstraszały Putina. Nie będą żadną gwarancją, że Ukraina nie zostanie dalej zaatakowana – uważa ekspert.
Znacząca cześć ukraińskich złóż znajduje się obecnie na terenach okupowanych przez Rosję.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 25 lutego 2025
Autor: dj