Wyrównana gra
Treść
Hilary Clinton zwyciężyła w zmaganiach przedwyborczych w stanie Indiana, zyskując 51 proc. głosów, a tym samym 2 proc. przewagi nad swoim rywalem. Barack Obama zyskał z kolei zdecydowaną przewagę nad byłą pierwszą damą w Karolinie Północnej. Otrzymał 57 proc. poparcia, podczas gdy Clinton zaledwie 43 procent. Jednocześnie Obama umocnił swoją pozycję w wyścigu do Białego Domu, zyskując prawie 150 delegatów więcej niż główna rywalka.
Tymczasem połowa zwolenników Clinton w Indianie zadeklarowała w ankiecie poparcie dla Baracka Obamy w jego finalnym starciu wyborczym z senatorem Johnem McCainem, który właściwie zapewnił już sobie prezydencką nominację z ramienia Republikanów. Jedna trzecia wyborców Clinton wolałaby McCaina, a nie Obamę, podczas gdy 17 proc. w ogóle wstrzymałoby się od głosu. W Karolinie Północnej 45 proc. zwolenników Clinton zdecydowałoby się udzielić poparcia ciemnoskóremu senatorowi, a nie republikańskiemu kandydatowi, 38 proc. - wybrałoby McCaina, natomiast 12 proc. wstrzymałoby się od głosu.
Anna Wiejak
"Nasz Dziennik" 2008-05-08
Autor: wa