Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wypadek po ostrzale

Treść

Dwóch polskich żołnierzy zginęło, a pięciu zostało rannych w Iraku w wyniku wypadku, do którego doszło wczoraj podczas rutynowego patrolu. Polacy stracili życie w wyniku zderzenia samochodów wojskowych, spowodowanego ostrzałem konwoju w okolicy al-Hilli.
Dwaj polscy żołnierze - starszy szeregowy nadterminowy (żołnierz, który pozostał w wojsku po służbie zasadniczej) Grzegorz Rusinek i szeregowy nadterminowy Sylwester Kutrzyk - zginęli, a pięciu ich kolegów zostało rannych wczoraj rano w wyniku wypadku samochodowego, do którego doszło po ostrzale patrolu w Hilli, 5 kilometrów od Obozu Babilon. Do ataku doszło tuż po godzinie 7.00 czasu lokalnego. Rannym została udzielona pomoc medyczna. Zostali oni przetransportowani do polskiego szpitala wojskowego w Camp Lima w Karbali.
Z informacji, jakie przekazał rzecznik dywizji ppłk Artur Domański, wynika, że wypadek był następstwem wcześniejszego ostrzelania patrolu przez nieznanych sprawców. Dowódca dywizji gen. Andrzej Ekiert powiedział dziennikarzom w Obozie Babilon, że ulice Hilli patrolowały dwa samochody. Po ostrzale "w wyniku zwiększenia prędkości jeden z pojazdów wywrócił się, drugi najechał na niego". Rodziny ofiar i poszkodowanych zostały już powiadomione o zdarzeniu.
Na miejsce ataku wysłano siły szybkiego reagowania. Nie ma jednak informacji o schwytaniu sprawców ostrzału. Żaden z zabitych żołnierzy ani żaden spośród rannych nie mają ran postrzałowych.
Na wczorajszej konferencji prasowej przedstawiciele MON poinformowali, że pojazdami uczestniczącymi w kraksie były produkowane w Polsce honkery. Mają one bardzo złą opinię wśród specjalistów oraz samych żołnierzy. Zdaniem wielu z nich, pojazdy te są zupełnie nieprzygotowane do zadań wykonywanych przez polskie wojsko w Iraku. Jednak przedstawiciele MON zapewniali, że pojazdy te są najlepsze - w obecnych warunkach irackich - z posiadanych dotychczas przez polską armię.
Wczorajsze ofiary powiększyły do trzynastu liczbę Polaków, którzy zginęli w Iraku.
W środę obozem Babilon wstrząsnęła seria eksplozji pocisków moździerzowych. Również w tym przypadku nie udało się schwytać sprawców ataku. W ostrzale niegroźnie rannych zostało siedem osób, w tym trzech Polaków.
W ostatnich dniach trzykrotnie dochodziło do ostrzału polskich patroli w Karbali. W opinii komentatorów, zamachy te mają związek z powstaniem sadrystów w Nadżafie oraz obecnością licznych bojowników w polskiej strefie odpowiedzialności.
Więcej o sytuacji w Iraku oraz opinie na temat tragedii Polaków w dziale "Świat".
Jacek Szpakowski, PAP
Nasz Dziennik 20-08-2004

Autor: DW