Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wygrywali lepsi

Treść

Ostatnia kolejka ligi NHL przebiegła bez niespodzianek. Zwycięstwa przypadły liderom, którzy nie zawiedli swoich kibiców i udowodnili, że zasługują na prymat.

Prowadzący w Atlantic division hokeiści New Jersey Devils pokonali w Montrealu drużynę Canadiens 3:0; otwierający tabelę Northwest division Vancouver Canucks zwyciężyli po rzutach karnych Florida Panthers 4:3, a znajdujący się na czele Pacific division Anaheim Ducks wygrali z Detroit Red Wings 4:2. Po raz siódmy w sezonie, a 87. w karierze mecz z czystym kontem zakończył bramkarz New Jersey Devils Martin Brodeur. W rankingu wszech czasów bramkarzy sklasyfikowany jest na trzecim miejscu - wyprzedzają go: Terry Sawczuk - 103 mecze do zera i George Hainsworth - 94. Brodeur, który w spotkaniu z Canadiens obronił 28 strzałów, wygrał w obecnym sezonie 25 meczów. Zwycięstwo drużynie gości zapewniły dwie bramki Briana Gionty oraz jedna Mike'a Ruppa. Canadiens przegrali kolejny - trzeci mecz, co zdarzyło się im po raz pierwszy w tym sezonie. Hokeiści Anaheim Ducks po trzech porażkach odnotowali wreszcie zwycięstwo - u siebie z Detroit Red Wings. Ten mecz zapewne długo będzie pamiętał 25-letni Szwed Bjoern Melin. W swym pierwszym występie w NHL zdobył bramkę. Punkty dla Red Wings zdobywali tylko Szwedzi. Mecz Canucks z Panthers zakończył się po dogrywce remisem 3:3, zwycięzca został wyłoniony w serii rzutów karnych. Bramki dla drużyny gospodarzy uzyskali: Trevor Linden, Markus Naeslund i Brendan Morrison, a dla gości punktowali: Ville Peltonen, Mike van Ryn i Gregory Campbell.
MA, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-01-09

Autor: wa