Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wygrani bezpartyjni

Treść

Spośród blisko 2500 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast na prawach powiatu aż 81 proc. wszystkich stanowisk zdobyli reprezentanci lokalnych komitetów lub komitetów wyborczych wyborców. W miastach niespodzianka - wbrew powszechnym opiniom kandydaci PiS i PO zdobyli tyle samo prezydenckich foteli.
Choć wyborów samorządowych 2006 nie można jeszcze uznać za zakończone, Państwowa Komisja Wyborcza podsumowała już wyniki. Za dwa tygodnie, 10 grudnia, ponowne głosowanie odbędzie się w 16 gminach (Dobrzyń nad Wisłą, Brześć Kujawski, Dorohusk, Tyszowce, Hanna w woj. lubelskim, Daszyna w woj. łódzkim, Skierniewice, Mszana Dolna, Płońsk, Suchocin w woj. mazowieckim, Tyrawa Wołoska w woj. podkarpackim, Osiek, Gilowice w woj. śląskim) i miastach (Bytom, Lubawa w woj. warmińsko-mazurskim i Dziwnów w woj. zachodniopomorskim).
Ponadto w dwóch gminach wójta wybiorą radni: w jednej jedyny kandydat nie uzyskał 12 listopada wymaganej większości głosów, w Gręboszowie w woj. małopolskim nie został z kolei zarejestrowany ani jeden kandydat.

Frekwencja niższa
Szef PKW Ferdynand Rymarz porównał wyniki bezpośrednie z 12 i 26 listopada. W I turze z ponad 30 mln uprawnionych do urn wyborczych poszło 13,8 mln wyborców, czyli frekwencja wyniosła 45,91 procent. W minioną niedzielę uprawnionych było 14,6 mln, udział w II turze wzięło 5,81 mln, czyli 39,69 procent. Frekwencja była więc wyraźnie mniejsza, co mogło stanowić skutek tego, że w tych gminach i miastach, gdzie frekwencja jest regularnie bardzo wysoka, najczęściej wójta, burmistrza czy prezydenta wybiera się już w I turze.
Łącznie Polacy wybierali 2478 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast na prawach powiatu z ponad 8 tys. kandydatów. W 274 gminach zgłoszony został tylko jeden kandydat. Dogrywka w postaci II tury konieczna była w 843 miejscach - 827 wójtów, burmistrzów i prezydentów wybrano w niedzielę. Jak ta statystyka wygląda w podziale na poziomy samorządów? W gminach do 20 tys. mieszkańców aż 1492 wójtów wybrano w I turze, 643 - w II. W 261 gminach powyżej 20 tys. mieszkańców w I turze wygraną świętowało 110 kandydatów, w II turze - 151. Wybieraliśmy też 64 prezydentów miast na prawach powiatu, z czego gronu 31 wystarczyła do tego jedna runda, a 33 wygrało dopiero 26 listopada.
Ciekawie wygląda podsumowanie podziału mandatów w wyborach bezpośrednich między komitety partyjne. Największy udział zanotowały one w miastach. Po dziesięć stanowisk prezydenckich zdobyły PiS i PO, choć powszechnie przyjęło się uważać, że to Platforma jest zdecydowanym wygranym na tym poziomie. Jeszcze tylko koalicja Lewica i Demokraci zdobyła stanowiska prezydentów miast dla partii (siedem miejsc). Pozostałe, w sumie prawie 58 proc. mandatów, zdobyły komitety wyborcze wyborców, nierzadko z nazwiskiem kandydata w nazwie. Biorąc pod uwagę całość wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, komitety te osiągają jeszcze wyższą przewagę - zdobyły aż 81,87 proc. wszystkich mandatów.
W gminach do 20 tys. mieszkańców ujawnia się siła PSL. Ludowcy z ponad 11,5 proc. mandatów zdecydowanie wyprzedzili innych partyjnych konkurentów (PiS niewiele ponad 2 proc., lewica i Samoobrona ponad 1 proc., PO tylko 0,52 proc.). W gminach powyżej 20 tys. mieszkańców siła PSL jest dużo, dużo mniejsza, a z partii najlepiej wypadają PO (9,58 proc.) i PiS (8,05 proc.). Zarówno w tych gminach, jak i w miastach na prawach powiatu żadnego mandatu nie uzyskali kandydaci LPR i Samoobrony.
Mikołaj Wójcik
"Nasz Dziennik" 2006-11-28

Autor: wa