Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wygrane z Chinami

Treść

Polska pokonała w Katowicach Chiny 3:1 (25:22, 19:25, 25:21, 25:23) w sobotnim meczu grupy D Ligi Światowej siatkarzy. Spotkanie obejrzało 10 tysięcy widzów. Dzień wcześniej także wygraliśmy 3:1. Zwycięstwa nad Chinami pozwoliły reprezentacji Polski na zajęcie pozycji lidera grupy D Ligi Światowej. Za tydzień kolejnym ich rywalem będzie w Łodzi Japonia. Piątkowe zwycięstwo nad Chinami 3:1 miało, zdaniem kapitana Polaków Piotra Gruszki, zapoczątkować serię wygranych przed własną publicznością. Miały to być dodatkowo wygrane "z uśmiechem na twarzy". Z uśmiechem bywało różnie, bo drugi mecz Polacy wygrali z kłopotami. W porównaniu z piątkowym pojedynkiem trener Raul Lozano dokonał pewnych zmian w składzie. W wyjściowej szóstce znaleźli się Winiarski i Grzyb - zastąpili Daniela Plińskiego i Marcina Wikę. O dużym pechu może mówić Chińczyk Fang, który w jednej z akcji nabawił się kontuzji wykluczającej go z dalszej gry. Zwycięstwa nad Chinami pozwoliły reprezentacji Polski na zajęcie pozycji lidera grupy D Ligi Światowej. Za tydzień kolejnym ich rywalem będzie w Łodzi Japonia. - Na pewno dzisiejszy mecz był lepszy w naszym wykonaniu, zwłaszcza jeżeli chodzi o poziom ataku. Poprawiliśmy także system gry w obronie i bloku. Mamy cały czas problemy z zagrywką. Było lepiej, ale wciąż zbyt wiele popełniamy błędów. Ogólnie był to pozytywny weekend. Wygraliśmy dwa mecze, a do zespołu wrócił Michał Winiarski, dzięki temu inni mogli odpocząć - tak komentował grę swoich podopiecznych po sobotnim spotkaniu trener Polski Raul Lozano. - Mecz był na dobrym poziomie. To było trudniejsze spotkanie od wczorajszego. Byliśmy lepsi o te kilka piłek. Plan na ten weekend został wykonany, czyli dwa zwycięstwa - podsumował Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji Polski. Małgorzata Bochenek, PAP "Nasz Dziennik" 2008-07-07

Autor: wa