Wszyscy zapewniają, że pomogą Polsce
Treść
Sprawujący obecnie przewodnictwo w Unii Europejskiej rząd Niemiec oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej zapewniają, że popierają Polskę w sporze z Rosją o zniesienie zakazu eksportu mięsa. Deklarują też, że takie stanowisko będą prezentować na dzisiejszych nieformalnych trójstronnych rozmowach na ten temat w Berlinie. Nie chcą jednak mówić o szansach na szybkie rozwiązanie problemu. Nieoficjalnie tłumaczą, że Rosjanie zachowują się w sposób mało przewidywalny, dlatego trudno cokolwiek wcześniej powiedzieć o szansach powodzenia rozmów.
Obawy te potwierdzają wypowiedzi przedstawicieli strony rosyjskiej. Ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow oświadczył wczoraj, cytowany przez PAP, że nie oczekuje "historycznego przełomu" na dzisiejszym spotkaniu. Powtórzył też dotychczasowe zarzuty Moskwy, nie zważając na to, że w świetle polskich wyjaśnień są one od dawna nieaktualne. - Niemcy chcą, aby problem "polskiego mięsa" został rozwiązany przed niedzielną wizytą kanclerz Angeli Merkel w Rosji. My też jesteśmy zainteresowani jego jak najszybszym uregulowaniem. Jednak tego, co powinna uczynić strona polska, my za nią zrobić nie możemy - tłumaczył Czyżow. Wypowiadając się dzień wcześniej, stwierdził, że Rosja nie zniesie embarga w tym tygodniu.
Od likwidacji rosyjskich barier Polska uzależnia cofnięcie weta na przyznanie mandatu negocjacyjnego UE na rozmowy z Rosją w sprawie uzgodnienia nowej umowy regulującej stosunki dwustronne.
O trójstronnym spotkaniu w Berlinie - pomiędzy Komisją Europejską, Rosją i Polską, najpierw mówiło się głośno, później w wielkiej tajemnicy, by obecnie ponownie potwierdzić, że do takiego spotkania na sto procent dojdzie. W siedzibie przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Berlinie podczas rozmów o zniesieniu embarga na polskie mięso będzie obecny także przedstawiciel Niemiec, ale - jak podkreślają tutejsi politycy - tylko z racji sprawowania przez ten kraj przewodnictwa w Unii Europejskiej.
Czego możemy się spodziewać po tym spotkaniu? Na to pytanie nie potrafił nam nikt odpowiedzieć. Wszyscy nasi rozmówcy zapewniali, że zrobią wszystko, aby doprowadzić do zniesienia rosyjskiego embarga na polskie mięso, ale wynik rozmów do końca pozostaje nieznany.
Harald Haendel, rzecznik prasowy Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Berlinie, potwierdził w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że dziś odbędzie się - z udziałem jego przedstawicieli - spotkanie specjalistów od spraw rolnictwa z Rosji i Polski. Haendel stwierdził, że będą to rozmowy eksperckie, które mają doprowadzić do podpisania konkretnego protokołu, i to być może już w piątek podczas obchodzonego w Berlinie Zielonego Tygodnia (Grüne Woche).
Z uzyskanych przez nas z biura prasowego KE w Berlinie informacji wynika, że jest bardzo prawdopodobne, iż jeżeli dojdzie do jakichkolwiek porozumień, to oficjalne informacje o tym fakcie i ich ewentualne podpisanie będzie miało miejsce właśnie w piątek na rosyjskim stoisku na Grüne Woche, przy udziale ministra rolnictwa Rosji, Polski, a także Niemiec - Horsta Seehofera - tego ostatniego jako przedstawiciela UE.
Tania Thiel z biura prasowego niemieckiego ministerstwa rolnictwa i ochrony konsumenta zapewniała, że strona niemiecka zrobi wszystko, co tylko możliwe, aby szybko doprowadzić do zniesienia rosyjskiego embarga na polskie mięso. - To jest dla nas ważna sprawa - deklarowała Thiel.
Podobną deklarację złożył rzecznik prasowy Horsta Seehofera - Hubertus Goltz. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" stwierdził, że nie wiadomo, czy jeszcze w tym tygodniu uda się doprowadzić do konkretnych rozwiązań, gdyż będą to ciężkie rozmowy i nie wiadomo, czy uda się wyprowadzić jakiś konsensus.
O szansach powodzenia negocjacji nie chciał mówić także Marek Jastrzębski z działu gospodarczego polskiej ambasady w Berlinie. Przyznał też, że ma niewiele informacji na ten temat. - Mogę jedynie potwierdzić, że spotkanie to będzie prowadzone na bardzo wysokim szczeblu - stwierdził. Przedstawiciel ambasady ani nie zaprzeczył, ani nie potwierdził, że w dzisiejszych rozmowach będzie uczestniczył wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper.
Rzecznik prasowy polskiego ministra rolnictwa Małgorzata Książyk potwierdziła nam, że podczas rozmów w Berlinie ma być obecny przedstawiciel ministerstwa, lecz nie podała kto konkretnie. Według naszych informacji, Andrzej Lepper będzie obecny w Berlinie, ale nie weźmie udziału w rozmowach. Polskę ma reprezentować główny lekarz weterynarii Ewa Lech.
O negocjacjach w sprawie zniesienia embarga kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała wczoraj z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, do rozmowy doszło z inicjatywy szefowej niemieckiego rządu w związku z dzisiejszymi negocjacjami w Berlinie. Kaczyński i Merkel poruszyli też sprawę bezpieczeństwa energetycznego w Europie oraz ustalili ramowy kalendarz dwustronnych spotkań.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2007-01-17
Autor: wa