Wspólny front zagrożonych
Treść
Wzmocnienie stosunków dwustronnych oraz wspólne stawienie czoła zagrożeniom w regionie to główne tematy zakończonej wczoraj dwudniowej wizyty prezydenta Syrii Baszara al-Assada w Iranie. Syryjski przywódca jest pierwszym zagranicznym politykiem, który odwiedził Iran po niedawnym zaprzysiężeniu Mahmuda Ahmadinejada na prezydenta tego kraju.
Według AFP, obaj przywódcy rozmawiali m.in. o sytuacji w Iraku i Libanie oraz na terytoriach palestyńskich. Agencja Associated Press poinformowała, że tematem spotkania obu polityków była także walka z terroryzmem. - Iran i Syria powinny zwrócić więcej uwagi na terroryzm, który rozszerza się na całym Bliskim Wschodzie - oświadczył al-Assad dziennikarzom w Teheranie.
Oba kraje łączą kłopoty w kontaktach z Zachodem, a szczególnie zagrożenia amerykańskimi sankcjami. Waszyngton oskarża je o wspieranie terroryzmu. Stany Zjednoczone twierdzą, że Iran popiera antyizraelską organizację Hezbollah, a Syria przymyka oczy na przenikanie rebeliantów i broni do sąsiedniego Iraku. Po za tym administracja prezydenta George'a W. Busha oskarża Iran o rozwijanie programu budowy broni atomowej. - Wspólne groźby zbliżyły nasze kraje jak nigdy dotąd - przyznał prezydent Ahmadinejad na konferencji w Teheranie.
PS
"Nasz Dziennik" 2005-08-09
Autor: ab