Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wspaniałe bramki

Treść

Swe mecze wygrali faworyci - Czesi i Włosi. Ci drudzy mieli jednak sporo szczęścia, bo rywal - Ghana - postawił bardzo wysoko poprzeczkę, a i sędzia patrzył na graczy Italii łaskawym okiem.

To był świetny mecz dwóch świetnych drużyn. Włochy i Ghana stworzyły piękny spektakl, w którym było mnóstwo strzałów, dogodnych sytuacji, wspaniałe gole i trochę kontrowersji. Pierwszą bramkę zdobył pięknym strzałem z dystansu Andrea Pirlo, drugą po fatalnym kiksie obrony rywala w samej końcówce Vicenzo Iaquinta. Chwilę wcześniej dwa razy we włoskim polu karnym padali zawodnicy Ghany i sędzia miał prawo za każdym razem podyktować "jedenastkę". Nie podyktował.
W efektowny sposób komplet punktów zdobyli Czesi. Pojedynek miał dwóch bohaterów. Pierwszym był Jan Koller, który już w piątej minucie wspaniałą "główką" zdobył prowadzenie dla Czech. Tuż przed przerwą mierzący ponad 2 metry wzrostu zawodnik został zniesiony na noszach z boiska, na pewno nie zagra w najbliższym meczu. Drugim bohaterem był Tomas Rosicky - strzelił dwa gole, a ten z 36. min był wyjątkowej urody (potężne uderzenie z ponad 25 m).
Pisk

Wyniki:
Czechy - USA 3:0 (2:0). Jan Koller (5. - głową), Tomas Rosicky (36., 76.).
Włochy - Ghana 2:0 (1:0). Andrea Pirlo (40.), Vicenzo Iaquinta (84.)

"Nasz Dziennik" 2006-06-13

Autor: ab