Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wojewodowie się lenią

Treść

19 czerwca dobiegnie końca termin, w którym wojewodowie powinni złożyć do sądów wnioski o dokonanie zmian w księgach wieczystych potwierdzających polską własność nieruchomości na terenach Ziem Odzyskanych. Okazuje się jednak, że ta tak ważna dla polskiej racji stanu procedura uległa opóźnieniu. Zdaniem opozycji, stało się tak z winy rządu, według koalicji, z powodów skomplikowanej procedury - okres realizacji zmian wpisów w księgach ma zostać wydłużony o rok.



Na podstawie ustawy z września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego samorządy mają skierować do wojewodów listy nieruchomości, których sytuacja prawna w księgach wieczystych jest nieuregulowana, co stanowi podstawę domagania się ich zwrotu przez niemieckich przesiedleńców.
- Uregulowanie tych kwestii w księgach wieczystych usztywnia gwarancje własności polskiej w tych rejonach, gdzie kontrowersje mogą powstać. Nie zawsze zamyka sprawę do końca, ale umacnia prawa Skarbu Państwa i samorządów do nieruchomości, które mogą stać się przedmiotem postępowań roszczeniowych - powiedział "Naszemu Dziennikowi" poseł do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański (PiS).
Zadanie wojewodów polega z kolei na skierowaniu wniosków do sądów o zmiany w księgach wieczystych dotyczące wspomnianych nieruchomości w celu dokonania wpisu i potwierdzenia, że ich właścicielami są Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. - Wojewoda zbiera listy nieruchomości z danego regionu i przekazuje do sądu z wnioskiem o aktualizację tego wpisu, aby w ten sposób potwierdzić własność samorządu lub Skarbu Państwa - wyjaśnia Przemysław Gosiewski, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS. Samorządy powinny przekazać listy do 19 maja, a wojewoda skierować wnioski do sądów do 19 czerwca. Jednak w realizacji ustawy pojawiły się opóźnienia.
Zdaniem posłów PiS, jednym z powodów opóźnień w realizacji ustawy jest fakt, że rząd i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wyasygnowały żadnych pieniędzy, które by pozwoliły tę bardzo skomplikowaną i rozbudowaną procedurę biurokratyczną przeprowadzić. Drugim powodem może być brak motywacji dla samorządów do tego, by skorzystały ze swoich praw i pozakładały księgi wieczyste tam, gdzie ich nie ma, i wpisały Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego jako prawowitych właścicieli nieruchomości. Eurodeputowany Szymański dodaje, że jeśli ustawa nie zostanie zrealizowana do 19 czerwca, to "stracimy szansę na umocnienie polskiej własności".
Jednak z takim wyjaśnieniem powodów opóźnień we wprowadzaniu ustawy w życie nie zgadza się poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz wiceszef klubu parlamentarnego PO. - Brak realizacji ustawy wynika z faktu, że Konwent Marszałków i Związek Powiatów Polskich uznały, iż nie są w stanie w terminie wykonać jej postanowień, w związku z czym zwróciły się z prośbą o wydłużenie okresu jej realizacji o kolejne 12 miesięcy - powiedział nam poseł Platformy. Dodał jednocześnie, że PO złożyła do marszałka Sejmu projekt nowelizacji wspomnianej ustawy z prośbą o nadanie mu trybu pilności i w przyszłym tygodniu na posiedzeniu Sejmu mają się odbyć trzy czytania tej nowelizacji, a jej uchwalenie ma nastąpić w najbliższym możliwym terminie. Poseł powiedział nam także, że dla obecnego rządu ustawa jest ważną regulacją, która zostanie zrealizowana.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił na wczorajszym spotkaniu z mieszkańcami Ostródy (warmińsko-mazurskie), że obecny rząd nie dostrzega problemu niemieckich roszczeń. - Zupełnie niedawno powstał Europejski Związek Wypędzonych we Włoszech, do którego przyłączyły się niemieckie związki. To jest zjawisko groźne, dlatego że te grupy wyraźnie koncentrują się na roszczeniach finansowych i własnościowych - stwierdził Kaczyński cytowany przez Polską Agencję Prasową. Jego zdaniem, działaczom takich organizacji chodzi o to, aby sprawy wysiedleń stały się częścią porządku moralnego w Europie, a następnie zostały zamienione na przepisy prawne i roszczenia. - Na pewno nie będzie tak, że Polacy wysiedleni ze Wschodu coś uzyskają. Będą to roszczenia wobec Polaków - powiedział prezes PiS. Oceniając działania sądów w sprawie roszczeń, stwierdził, że są one "zdumiewające" i według wielu sędziów "prawa cudzoziemców w Polsce są ważniejsze niż prawa Polaków". Przykładem działania sądownictwa polskiego są rodziny Moskalików i Głowackich z Nart koło Szczytna, którzy na mocy wyroku Sądu Najwyższego do końca roku muszą opuścić swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania, bo zostało ono zwrócone byłej właścicielce.
Kaczyński zwrócił się do premiera Donalda Tuska, aby ten zapewnił pomoc pozbawionym domu rodzinom, ale na razie nie uzyskał odpowiedzi. Według szefa PiS, należy zrobić wszystko, aby całkowicie zablokować Niemcom możliwości ubiegania się o zwrot majątków oraz zwalczać w świecie stereotypy mówiące, że "Polacy to pomocnicy Hitlera, a niemieccy wysiedleńcy to druga po Żydach ofiara prześladowań".
Paweł Tunia
"Nasz Dziennik" 2008-05-20

Autor: wa