Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wizja się oddala

Treść

Nawet o trzy miesiące może opóźnić się termin wizji lokalnej w miejscu środowego wypadku w kopalni "Borynia" w Jastrzębiu Zdroju. Pierwotnie specjaliści planowali oględziny miejsca wypadku jeszcze w tym tygodniu, jednak utrzymujący się skład gazów w chodniku wyklucza tego typu prace. Po wczorajszym spotkaniu ekspertów Wyższego Urzędu Górniczego, mających wyjaśnić przyczyny wypadku w kopalni "Borynia", w wyniku którego zginęło pięciu górników, zapadła decyzja o odizolowaniu miejsca wypadku tamami przeciwwybuchowymi. Oznacza to, że wizja lokalna w tym rejonie może opóźnić się nawet o trzy miesiące. Edyta Tomaszewska, rzecznik WUG, wyjaśniła, że taka decyzja ma związek z podwyższonymi stężeniami tlenku węgla w tym rejonie kopalni. Podkreśliła, że może to oznaczać, iż doszło tam do samozagrzania węgla. To oznacza, że wejście ekspertów w rejon wypadku może być niebezpieczne. Tamy będą budowane około 40-60 metrów od miejsca środowego wybuchu. Prace budowlane prawdopodobnie rozpoczną się już jutro. Tymczasem wczoraj, zgodnie z zapowiedziami, w związku z tragedią gliwicka prokuratura okręgowa rozpoczęła przesłuchania świadków. Pierwszymi są pracownicy kopalni. Z uwagi na miejsce zamieszkania większości świadków przesłuchania odbywają się w Jastrzębiu Zdroju. Prokuratura spodziewa się, że jeszcze w tym tygodniu otrzyma wyniki sekcji zwłok ofiar. Do wypadku w kopalni "Borynia" doszło w ubiegłą środę. Wybuch metanu zabił czterech górników, a kolejny zmarł w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń. Osiemnastu innych górników zostało rannych. MA "Nasz Dziennik" 2008-06-10

Autor: wa