Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wieś pozostawiona bez strategii. M. Przeworska: Polskę rozjeżdża walec

Treść

Deszcz przyniósł chwilową ulgę rolnikom, ale nie zatrzymał narastającego kryzysu na polskiej wsi – mówiła w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. W rozmowie padły mocne słowa o fatalnej kondycji upraw, braku długofalowej polityki państwa oraz rosnącym zagrożeniu dla krajowego rynku żywności.

Najpierw przymrozki, potem susza, która zdziesiątkowała uprawy. Sytuacja w polskim rolnictwie jest trudna. Szczególnie źle jest jeżeli chodzi o uprawę rzepaku – zauważa Monika Przeworska.

Niestety, ale ten rok wcale łatwy nie będzie. Uprawa w Polsce wygląda naprawdę źle, w wielu obszarach kraju po prostu fatalnie, bo niestety i te przymrozki i sucha jesień spowodowały, że niestety tego rzepaku w dobrej jakości nie ma, a jednak jest to uprawa, która wymaga wielu zabiegów agrotechnicznych – zauważa Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Ciężko pracują rolnicy, ciężko pracuje również resort rolnictwa, ale efektów pracy polityków nie widać – mówi  dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Widać za to negatywne skutki umowy Mercosur.

– Warto zapytać o te efekty, bo można zrobić strasznie dużo i nachodzić się i napracować, a ostatecznie efektu finalnego nie mieć. Mam wrażenie, że to jest analogicznie z tym jak patrzymy na to, jak wygląda obecnie praca Ministerstwa Rolnictwa, czyli teoretycznie starają się, pracują, a niestety ten walec, który to rolnictwo rozjeżdża w dalszym ciągu postępuje. Tutaj mam na myśli przede wszystkim umowy handlowe, które zostały pozawierane. 1 maja weszła umowa z krajami bloku Mercosur w życie, no i niestety od 1 maja już obserwujemy te zmiany na krajowym rynku wołowym, bo niestety tutaj te spadki cen są obserwowane, są znaczące, no i ten niepokój narasta. Jak spojrzymy na to, co dzieje się w sektorze trzody chlewnej, to niestety, ale też jest bardzo ciężko – alarmuje.

Sytuacja polskiej wsi nie jest dziś jasna. Brakuje rozmów z rolnikami, brakuje odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące przyszłości produkcji rolnej.

– Potrzebny jest bardzo dobry gospodarz, który przygotuje i skutecznie będzie wdrażał wieloletnią strategię rozwoju polskiego rolnictwa. Na dobrą sprawę my tego nie widzimy – podkreśliła.

W tym kontekście padł przykład Ukrainy, która – mimo trwającej wojny – posiada szczegółowy plan rozwoju rolnictwa aż do 2035 roku.

– To jest kraj owładnięty wojną, a jednocześnie kraj, który ma strategię. Ich interesy na poziomie Unii Europejskiej są lepiej reprezentowane niż europejskich rolników – mówiła.

Monika Przeworska ostro skomentowała także decyzje Komisji Europejskiej dotyczące importu żywności z Brazylii. Jej zdaniem unijna polityka jest wewnętrznie sprzeczna i nie chroni europejskiego rynku.

– Jakość żywności, która przypływa do nas z Brazylii, jest fatalna, a mimo to pozwalamy im eksportować do września. Ja tego nie rozumiem – zaznaczyła.

Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 18 maja 2026

Autor: dj