Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wierni rycerskiej tradycji

Treść

Są zawsze tam, gdzie powraca się do dawnej, bogatej przeszłości narodowej oręża polskiego, gdzie z godnością i szacunkiem mówi się o Ojczyźnie. Zafascynowani tradycją rycerską, swymi pokazami uświetniają szereg uroczystości. Podkarpacka Drużyna Rycerska "Nieczuja" to młodzi ludzie wychowani w duchu skautowskim, którzy swój czas i zapał poświęcają, by przybliżyć społeczeństwu obraz dawnej Polski.
Drużyna powstała w 1995 r. i początkowo specjalizowała się wyłącznie w inscenizacji walk rycerstwa pieszego. Po czterech latach działalności do prezentacji pieszych dołączono konne. - Ideą przewodnią naszej działalności jest kultywowanie pięknych, dawnych tradycji rycerstwa polskiego - mówi założyciel i szef drużyny "Nieczui" Wojciech Kasak. - Nasza postawa wynika głównie z umiłowania polskiej historii i tradycji, dlatego założyliśmy także Stowarzyszenie Tarnobrzeski Klub Kawaleryjski, kultywujący późniejsze tradycje polskiej jazdy konnej. Przypominanie pięknej i barwnej historii ojczystej ma szczególne znaczenie zwłaszcza dzisiaj, gdy do kultywowania tradycji przywiązuje się jakby mniejszą wagę. W tym momencie rola nasza nabiera szczególnego znaczenia. Musimy bowiem pamiętać, że tylko wówczas gdy w polskich rodzinach, z ojca na syna, będą przekazywane prawdy, kim jesteśmy, jakie są nasze korzenie i to, z czego naprawdę możemy być dumni, to żadne zagrożenia nie będą nam straszne - uważa Wojciech Kasak. Obok efektownych pokazów walk rycerstwa pieszego i konnego Podkarpacka Drużyna Rycerska "Nieczuja" nagradza rycerskimi szlifami osoby, których honor, wierność zasadom moralnym i przywiązanie do tradycji zasługują na powszechny szacunek. Niedawno, podczas III Narodowego Polskiego Festiwalu Pieśni i Piosenki Patriotycznej w Lubaczowie, Drużyna pasowała na Rycerza Podkarpacia Zdzisława Wójcika z Radymna, założyciela kilkunastu Klubów Honorowego Krwiodawstwa. Jego działalność społeczna spełnia wymogi rycerskiego etosu.
Mariusz Kamieniecki
Nasz Dziennik 17-07-2003

Autor: DW