Widmo upadłości PGG. B. Hutek: Nie pozwolimy na zwolnienia grupowe. Nie pozwolimy na likwidację kopalń
Treść
Górnicy mierzą się dziś nie tylko z zagrożeniem eksploatacyjnym, ale i z widmem upadłości największej spółki węglowej w kraju. Przewodniczący „Solidarności” w Polskiej Grupie Górniczej, Bogusław Hutek, mówi wprost w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja o destabilizacji energetycznej Polski.
Wstrząs w kopalni Rydułtowy ponownie zwrócił uwagę na ryzyko, jakie towarzyszy pracy pod ziemią. Kilkudziesięciu górników ewakuowano, trzech trafiło na badania do szpitala. Choć – jak podkreślają eksperci – takie zjawiska są naturalnym elementem eksploatacji, to ich skutków nie da się w pełni przewidzieć, mimo rozwoju technologii.
Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie.
Jak mówi przewodniczący górniczej „Solidarności” w Polskiej Grupie Górniczej, Bogusław Hutek, stosowane są systemy monitoringu sejsmicznego oraz działania ograniczające napięcia, jednak nie eliminują one ryzyka całkowicie. W jego ocenie najważniejszą informacją po każdym takim zdarzeniu pozostaje brak ofiar śmiertelnych.
– Niestety, ale nie jesteśmy w stanie w 100 procentach przewidzieć, gdzie i jak się odpręży górotwór. Jak wiemy, kopalnia Rydułtowy i tak już pracuje w ograniczonym zakresie po wcześniejszych tąpnięciach […]. Będzie na pewno powołany zespół ekspertów, jak to zwykle bywa, który określi, co dalej […]. Myślę, że to dobrze, że się nikomu nic nie stało […]. Niestety praca górnika jest niebezpieczna i to wszyscy o tym wiemy – mówi gość „Aktualności dnia”.
Równolegle narasta konflikt na linii związki zawodowe – rząd. W Polskiej Grupie Górniczej ogłoszono pogotowie strajkowe. Powodem jest brak decyzji dotyczących dalszego finansowania spółki.
Związkowcy wskazują na odwoływane spotkania z przedstawicielami rządu i brak kornetów dotyczących przyszłości sektora górniczego. W ocenie Bogusława Hutka sytuacja już osiągnęła krytyczny punkt.
– Jeżeli nie będzie środków, to Polska Grupa Górnicza będzie się musiała przygotować do ogłoszenia upadłości. My będziemy bronić do końca swoich miejsc pracy. Nie pozwolimy na to, żeby spółka upadła. Nie pozwolimy na zwolnienia grupowe, na likwidację kopalń. Te kopalnie do dobro narodowe Polski. Powinniśmy o nie dbać […]. Czekamy na spotkanie 20 kwietnia, pogotowie jest dalej aktualne – mówi.
Obecne zabezpieczenie finansowe wystarczy jedynie do czerwca. W przypadku dalszego braku wsparcia związkowcy nie wykluczają dalszych kroków, w tym strajków. Mechanizm finansowania górnictwa został określony w umowie społecznej z 2021 roku.
Bogusław Hutek wskazuje, że w latach 2022–2023, przy wysokich cenach węgla, Polska Grupa Górnicza przekazała do budżetu ponad 30 miliardów złotych, jednocześnie utrzymując ceny surowca na poziomie niższym niż rynkowy.
– Dzisiaj jest dekoniunktura, węgiel jest tańszy. Państwo się zobowiązało w umowie społecznej, że będzie subsydiowało te spółki. No więc tego oczekujemy od państwa. Nie może być tak, że w jednych latach my moglibyśmy zarobić, ale nie możemy, bo trzymamy cenę energii i dajemy tańszy węgiel, żeby ludzie mogli ogrzewać swoje domy, ale potem o nas się nie pamięta i nas się traktuje, jakby było takie zło konieczne – dodaje.
Najdalej idące konsekwencje – zdaniem przewodniczącego – mogą dotyczyć bezpieczeństwa energetycznego kraju. W kontekście napięć międzynarodowych i rosnących cen surowców, własne zasoby węgla mają pozostawać kluczowym elementem stabilności systemu.
– Podstawowym źródłem zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa, czy zabezpieczenia w energię w ogóle, powinny być własne źródła energii, jak węgiel kamienny, którego mamy pod dostatkiem. Niestety my fiksujemy się na tym, że będziemy budować elektrownie gazowe i gaz ma być paliwem przejściowym. Gazu nie mamy na tyle, żeby mieć go z własnego źródła. Musimy go sprowadzać albo LNG, albo Baltic Pipe, co jest niebezpieczne, bo przy dzisiejszych zawirowaniach na świecie różne rzeczy mogą się podziać. Za chwilę zostaniemy z blackoutem i ludzie nie będą mieli energii. Mamy własne źródła i od dawna to mówimy, żeby iść we własne źródła […]. Wiatraki i inne źródła odnawialne są niestabilne, nie dadzą nam bezpieczeństwa energetycznego – alarmuje Bogusław Hutek.
Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl
źródło: radiomaryja.pl, 10 kwietnia 2026
Autor: dj