Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wasza działalność zasługuje na właściwe uznanie

Treść

20 lipca 2006 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński przyjął w Belwederze przedstawicieli ochotniczych służb ratowniczych.

Wśród gości znaleźli się między innymi pracownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Mazurskiej Służby Ratowniczej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Władze państwowe, obok Prezydenta, reprezentowali również: Podsekretarz Stanu w Kancelarii prezydenta RP Ewa Junczyk-Ziomecka oraz Szef Obrony Cywilnej, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Soloch.

W przemówieniu skierowanym do przybyłych gości Prezydent Lech Kaczyński powiedział:

„Muszę powiedzieć, że mnie trudno wyciągnąć z Pałacu Prezydenckiego - nie narzekam na brak pracy - ale na dzisiejsze spotkanie w Belwederze przyszedłem bardzo zadowolony. Chciałem tutaj przyjść, ponieważ zdaję sobie sprawę, że spotykam się z ludźmi, którzy są naszemu społeczeństwu, Polkom i Polakom, niezmiernie potrzebni; którzy zajmują się - jak przed chwilą pani minister powiedziała - ratowaniem dobytku, ratowaniem przyrody, ale przede wszystkim ratowaniem ludzkiego życia, ratowaniem życia zagrożonego bezpośrednio (najczęściej, czasami jedynie pośrednio). Jest to zadanie szlachetne, ale jest to też zadanie trudne i ryzykowne. I za to chciałem dzisiaj Państwu, w imieniu władz Rzeczypospolitej, podziękować jako najwyższy tych władz przedstawiciel.

Bez Was każdego roku wielu ludzi, którzy chodzą po tym świecie, którzy często będą po tym świecie chodzić jeszcze dziesiątki lat, wiele dziesiątków, by nie żyło. I to jest Wasz sukces największy. Bez Was wielu ludzi może by po tym świecie chodziło, ale doznałoby obrażeń, które na zawsze uczyniłyby ich osobami niepełnosprawnymi, albo też może by nawet takich obrażeń nie doznało, ale za nim by doszli do zdrowia, przeżyliby bardzo wiele cierpień. Takie uratowanie człowieka przed cierpieniem to też przecież wielka zasługa. Dla ludzi wierzących, tak jak ja, jak pewnie większość z Państwa, także wielka zasługa u Boga.

Sami żeście się Państwo podjęli tego zadania - to też niezmiernie znaczące. Mamy przecież służby ratownicze w naszym kraju, będzie ustawa o ratownictwie, mamy Państwową Straż Pożarną, która się w ogóle ratownictwem zajmuje - ale przecież akurat nie z tymi służbami (chociaż są niezwykle szanowane i potrzebne) dzisiaj się spotkałem. Spotkałem się przede wszystkim z tymi, którzy działają w sposób ochotniczy. To Państwa wyróżnia, za to również niezmiernie dziękuję. Dziękuję i proszę żebyście zachowali taką postawę. Taką postawę, jaką zachowało wielu ochotniczych ratowników wtedy, gdy na Śląsku, na granicy Chorzowa i Katowic, doszło do straszliwej katastrofy. Byłem tam, widziałem to miejsce wyglądające tak typowo, tak jak setki innych miejsc w naszym kraju. Takich pawilonów jak tamten jest, powtarzam, w Polsce setki. Takich miejsc jak tamto w polskich miastach też jest dużo. Tam przecież zginęło 60 osób - ale zginęło by więcej, gdyby nie ofiarność ludzi, którzy zawodowo trudnią się ratowaniem, ale także wielu tych, którzy na przykład z psami sami się zgłosili, by ratować. I za to też jest potrzebne wielkie podziękowanie.

Myślę też, że Wasza działalność w sensie symbolicznym, Panie i Panowie, powinna być kwitowana inaczej niż dotąd, także przez Prezydenta Rzeczypospolitej, który zgodnie z art. 138 Konstytucji nadaje ordery i odznaczenia. My pamiętamy o każdym przypadku, gdy ktoś kogoś uratował, gdy ktoś wykazał odwagę - ale myślę, że tutaj jest potrzebna działalność szersza - i tego rodzaju działalność obiecuję. Ona będzie realizowana, będziemy mieli 11 Listopada, będą święta poszczególnych służb ochotniczych, na pewno nie będę o tym zapominał.

Powtarzam: to możecie Państwo powiedzieć - nie to jest najważniejsze, tak, na pewno nie najważniejsze, ale w porządnym państwie o takich ludziach jak Wy, którzy prowadzą działalność pożyteczną dla innych i to w tym stopniu pożyteczną, nie należy zapominać. Na tym właśnie porządne państwo polega. A chcemy to porządne państwo, po latach walki, zakrętów, po latach sukcesów (bo były takie - i poważne) ale także i poważnych porażek, zbudować. Może się uda. Państwa rola w tym jest, można powiedzieć, nieustająca. Nieustająca, bo jeżeli nawet w ciągu danego roku z powodu działań państwa, także odpowiednich służb państwowych, odejdzie tragicznie z tego świata o sto czy dwustu ludzi mniej, to jest to już olbrzymi sukces. Bo każde ludzkie życie jest niepowtarzalne i tych stu czy dwustu (a w rzeczywistości to znacznie więcej ludzi) będzie po naszym świecie chodzić. To samo, jak już mówiłem, dotyczy kalectwa, czy nawet prostych cierpień, które się kalectwem nie kończą, ale które są nieprzyjemnym, bardzo bolesnym przeżyciem.

Dziękuję jeszcze raz Państwu najserdeczniej za Wasz wysiłek, dziękuję Paniom i Panom, dziękuję też bardzo serdecznie księżom i ojcom tutaj obecnym. Dziękuję bardzo.”

Kancelaria Prezydenta RP
2006-07-21

Autor: wa