W Waszyngtonie odbyły się rozmowy o sytuacji w Strefie Gazy

Treść
W Waszyngtonie odbyły się rozmowy o sytuacji w Strefie Gazy. Prezydent Donald Trump próbuje szukać pokojowych rozwiązań konfliktu.
W Białym Domu prezydent Donald Trump przewodniczył spotkaniu poświęconemu sytuacji w Strefie Gazy. W rozmowach uczestniczyli były premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, oraz były wysłannik ds. Bliskiego Wschodu, Jared Kushner.
Dyskusja dotyczyła przyspieszenia dostaw pomocy humanitarnej, kryzysu zakładników oraz planów na powojenną przyszłość Strefy Gazy.
Równolegle w Waszyngtonie odbyło się spotkanie szefa Izraelskiej dyplomacji, Gideona Saara, z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych, Marco Rubio. Saar na platformie X. podziękował Rubio za owocne rozmowy.
„Izrael nie ma większego przyjaciela niż Stany Zjednoczone pod przewodnictwem Trumpa, a Stany Zjednoczone nie mają większego sojusznika niż Izrael!” – zaznaczył.
Obaj szefowie dyplomacji rozmawiali o wojnie z Hamasem, przywróceniu sankcji na Iran oraz przeciwdziałania antyizraelskim działaniom na arenie międzynarodowej. Saar stanowczo odrzucił możliwość powstania państwa palestyńskiego. – Nie będzie państwa palestyńskiego – oświadczył.
– Ta deklaracja oczywiście na pewno nie pomoże w budowaniu pokoju. Pytanie jest oczywiście też i o to, czy Izrael tak naprawdę chce tego pokoju w takim stopniu, w jakim my ten pokój postrzegamy – wskazał prof. Piotr Grabowiec z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Stanowisko Izraela budzi kontrowersje, szczególnie po zapowiedzi Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady i Austrii, że we wrześniu uznają państwowość Palestyny. Izrael krytykuje te decyzje, nazywając je nagradzaniem terroryzmu.
Na ulicach Izraela trwają demonstracje wzywając premiera Beniamina Netanjahu do zawarcia porozumienia z Hamasem w celu zakończenia wojny i uwolnienia pozostałych jeńców.
– Stoimy przed domem naszego premiera, prosząc o to, czego chce naród izraelski: porozumienie, które pozwoli nam odzyskać 50 naszych zakładników już teraz, zanim będzie za późno – mówiła protestująca studentka.
Rzecznik palestyńskiego prezydenta oskarżył Stany Zjednoczone o wspieranie Izraela w atakach na Strefę Gazy, nazywając wszystkie ataki ze strony izraelskiej zbrodniami wojennymi.
– Cały świat potępia ludobójstwo na Palestyńczykach, a Stany Zjednoczone milczą. Stany Zjednoczone są współwinne i ponoszą odpowiedzialność. Nie są niewinne – powiedział Nabil Abu Rudeineh.
Donald Trump podkreśla ,że chce szybkiego zakończenia wojny w Strefie Gazy i pokoju w regionie, ale rozmowy w Waszyngtonie pokazują trudności w osiągnieciu porozumienia.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 28 sierpnia 2025
Autor: dj