W środę wielki protest „Solidarności”
Treść
W najbliższą środę wielka manifestacja „Solidarności”. Zjadą się na nią przedstawiciele różnych branż, bo wszystkie mają problem albo z Zielonym Ładem, albo brakiem dialogu ze strony rządu. „Solidarność” jednoznacznie popiera prezydencką inicjatywę referendum i oczekuje, że nie storpedują jej senatorowie koalicji rządzącej.
O tym, co z prezydencką inicjatywą referendum, zdecyduje Senat. Wniosek głowy państwa został uwzględniony w harmonogramie najbliższego posiedzenia izby. Senatorowie z okien będą mogli zobaczyć manifestację „Solidarności” – zapowiedział wiceprzewodniczący związku, Bartłomiej Mickiewicz.
– To jest wsparcie wniosku pana prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej – dodał.
Protest „Solidarność” zaplanowano na 20 maja – przypomniał przewodniczący regionu gdańskiego, Krzysztof Dośla.
– Duża manifestacja; taka, jakiej dawno nie było – wyjaśnił.
Do Warszawy wybierają się górnicy.
– Rząd polski powinien wywalić w powietrze i ETS, i Zielony Ład – wskazał Bogusław Hutek, przewodniczący krajowej sekcji górnictwa węgla kamiennego NSZZ „Solidarność”.
Pojawią się także hutnicy.
– Z tektury czołgów nie będziemy budować – mówił Andrzej Karol, przewodniczący krajowej sekcji hutnictwa NSZZ „Solidarność”.
Swoją obecność zapowiedzieli także rolnicy.
– To referendum jest niezbędne – zaznaczył Janusz Gargała z NSZZ „Solidarność”.
Nawet katecheci i wszyscy ci, którym na sercu leży przyszłość polskiej szkoły dołączą do protestu – wyjaśnił Waldemar Jakubowski z oświatowej „Solidarności”.
– Na komisjach nie ma dialogu społecznego – podkreślił Waldemar Jakubowski, przewodniczący oświatowej „Solidarności”.
Brak dialogu to problem, na który natknęli się wszyscy chcący wyjść na ulice 20 maja. Janusz Gargała z „Solidarności” RI ostrzega, „Zielony Ład jest nam narzucany siłą”.
– Nie ma dyskusji, a tego potrzeba rolnikom. Siąść do stołu i rozmawiać, nie narzucać – dodał.
„Solidarność” jest mocno zmobilizowana, na co wskazują słowa Bogusława Hutka, przewodniczącego krajowej sekcji górnictwa węgla kamiennego.
– Jeżeli nie pojedziemy 20 maja do Warszawy, to potem tylko możemy sobie stanąć przed lustrem i powiedzieć: „Sami jesteśmy sobie winni” – akcentował.
Zielony Ład już odczuwają konkretni ludzie – akcentował Andrzej Karol z hutniczej „Solidarności”.
– Jako branża straciliśmy naprawdę tysiące pracowników i zostały zlikwidowane zakłady pracy – dodał.
Ale to dopiero początek, o czym przekonany jest ekonomista prof. Wojciech Piontek, który zauważył, że Zielony Ład sięga daleko, aż do naszych portfeli.
– Przekształca całokształt naszego życia – podkreślił ekspert.
Podnosi koszty życia, zabiera pracę, niszczy konkurencyjność polskiej gospodarki.
– Mamy w Polsce najdroższą energię elektryczną w skali świata i za to płacimy wszyscy – ocenił prof. Wojciech Piontek.
Do tej emocji postanowił odwołać się prezydent, wnioskując o referendum; to emocja, po którą już sięgał w kampanii, gdy określał sam siebie kandydatem obywatelskim. Tę emocję wyraża pytanie referendalne: „Czy popierasz odrzucenie przez Polskę realizacji unijnej polityki klimatycznej w jej obecnym kształcie, w tym założeń tzw. Europejskiego Zielonego Ładu, która prowadzi do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz produkcji rolnej w Polsce?”.
Protest „Solidarności” ma tę emocję obywatelską wzmocnić, bo partie tworzące koalicję wiedzą dobrze, jak zohydzać referendum – zauważył dr Aleksander Kozicki.
– Jeżeli nie można zablokować referendum, to potem gra się na to, aby nie osiągnąć minimalnego progu frekwencyjnego – wyjaśnił.
„Solidarność” już pracuje na rzecz tego, by wniosek prezydenta został przyjęty w Senacie. Związkowcy chodzą do senatorów. A jeśli i to nie pomoże, mają pomysły, co później.
– Nie wykluczamy tego, aby po prostu przeliczyć te podpisy, które w tej chwili mamy i spróbować złożyć wniosek ponownie – zaznaczył Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
By złożyć wniosek z inicjatywy obywateli, potrzeba pół miliona podpisów.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 17 maja 2026
Autor: dj