Przejdź do treści
Przejdź do stopki

W samo południe

Treść

Antoni Macierewicz: Rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim o wzięciu odpowiedzialności za tworzenie nowych wojskowych służb specjalnych. Do poniedziałku nic więcej na ten temat nie powiem

Jarosław Kaczyński chce powołać szefa Ruchu Katolicko-Narodowego Antoniego Macierewicza na stanowisko pełnomocnika rządu ds. organizacji nowych wojskowych służb specjalnych. Liga Polskich Rodzin, z którą były minister spraw wewnętrznych rozstał się w poprzedniej kadencji z wielkim hukiem, już kontestuje tę kandydaturę. Ale nie będzie stawiać sprawy na ostrzu noża. Dziś o godz. 12.00 w Pałacu Prezydenckim zaprzysiężenie rządu. Nie wiadomo jednak, czy z "powodów osobistych" będzie na nim Andrzej Lepper.
Oficjalnej propozycji Antoni Macierewicz wprawdzie nie otrzymał, ale podczas wtorkowego spotkania w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej był pytany, czy ewentualnie podjąłby się pracy przy tworzeniu nowych wojskowych służb specjalnych. Miałoby to odbywać się w ścisłej współpracy ze Zbigniewem Wassermannem, koordynatorem służb. Sam Macierewicz poinformował nas wczoraj, że do poniedziałku nie chce komentować sprawy.
Na oficjalną nominację nie czekali jednak politycy. Liga Polskich Rodzin będzie chciała rozmawiać z PiS o tej sprawie. Wiceszef tej partii nazywa Macierewicza "awanturnikiem politycznym". Liga nie będzie jednak stawiać sprawy na ostrzu noża. A to oznacza, że stanowisko dla Macierewicza jest praktycznie pewne. Zresztą, były szef MSW już od kilku miesięcy współpracował z Wassermannem.
Dotychczasowe Wojskowe Służby Informacyjne przestaną istnieć 30 września na mocy ustaw: o likwidacji WSI, o powołaniu Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz o powołaniu Służby Wywiadu Wojskowego (SWW).
- Nie chciałbym tego komentować, bo żadne decyzje jeszcze nie zapadły - mówi pytany o Macierewicza Przemysław Gosiewski. Wczoraj on sam potwierdził informację, że odchodzi z klubu PiS do rządu.
- Rozważyłem wszystkie za i przeciw, a że w klubie PiS jest wielu posłów, którzy mogą kontynuować to, co ja rozpocząłem, uznałem, że w tej sytuacji ważniejszą rolą jest, że mogę wspomóc PiS w realizacji programu - stwierdził, potwierdzając tym samym nasze informacje, że wejdzie w skład rządu jako przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. - Mnożenie funkcji wicepremierów mogłoby być źle odebrane przez opinię publiczną - dodał Gosiewski, przytaczając argumentację, jaką posłużył się Jarosław Kaczyński w rozmowach z nim.
Na stanowisku szefa klubu zastąpi Gosiewskiego obecny wiceszef Marek Kuchciński, ale oficjalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Wczoraj nieoczekiwane zamieszanie zostało wywołane uzgadnianiem terminu zaprzysiężenia rządu. Najpierw w środę "z przyczyn pozapolitycznych" przeniesiono tę uroczystość na piątek, a exposé i wotum zaufania - na przyszłą środę. Wczoraj okazało się, że nowy rząd może jednak nie otrzymać nominacji "z powodów osobistych Andrzeja Leppera". Już kilkanaście minut później rzecznik PiS Adam Bielan prostował swoją wypowiedź, twierdząc, że wszystko odbędzie się planowo. Innego zdania był eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki. Stwierdził on, że zaprzysiężenie rządu może odbyć się... w przyszłym tygodniu.
Mikołaj Wójcik

"Nasz Dziennik" 2006-07-14

Autor: wa