W Niemczech ruszyli, na Wyspach stanęli
Treść
Pracownicy zakładów Opla w Bochum przerwali trwający od minionego czwartku strajk przeciwko planowanym masowym zwolnieniom. Decyzję o przerwaniu protestu podjęto na ogólnym zebraniu załogi. W trakcie głosowania 6400 pracowników opowiedziało się za przerwaniem strajku, zaś 1700 było przeciw. Właściciel zakładu amerykański koncern General Motors ogłosił plan oszczędnościowy przewidujący likwidację do 2006 roku 10 tysięcy miejsc pracy w niemieckich fabrykach koncernu.
W Bochum i Ruesselsheim pracę ma stracić po 4 tysiące osób. Celem GM są oszczędności w wysokości 0,5 miliarda euro rocznie.
Strajk w Bochum spowodował zakłócenia produkcji w innych fabrykach GM. Zakłady wytwarzające samochody marki Vauxhall Astra w Ellesmere Port w Wielkiej Brytanii przerwały wczoraj produkcję z powodu braku dostaw podzespołów. Wcześniej z powodu braku części przestały pracować również zakłady w Ruesselsheim (Niemcy) i Antwerpii (Belgia).
PS, PAP, Reuters
"Nasz Dziennik" 21-10-2004
Autor: Ku8a