Przejdź do treści
Przejdź do stopki

W jedności siła!

Treść

Z ks. bp. Grzegorzem Kaszakiem, ordynariuszem diecezji sosnowieckiej, rozmawia Małgorzata Bochenek


Diecezja sosnowiecka to kolejna wspólnota, która przyłącza się do protestu kierowanego pod adresem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, aby ta zmieniła swoje stanowisko i przyznała miejsce na multipleksie cyfrowym Telewizji Trwam.
- Telewizja Trwam ma ogromne zasługi, zawsze była i jest wierna Kościołowi. Stacja ta i związane z nią Radio Maryja nie tylko rozpowszechniają naukę Kościoła, ale także poruszają interesujące sprawy z życia społecznego i politycznego Polaków. Na obydwu antenach miliony ludzi szturmują bramy Nieba, zanoszą modlitwy w najróżniejszych intencjach, także o pomyślność dla naszej Ojczyzny. To tutaj poruszane są tematy, o których w innych mediach się nie mówi i nie dyskutuje. Patrząc na działalność tych środków społecznego przekazu, widzimy, jak ogromny pożytek niosą Polakom w kraju i za granicą.
Już sama liczba osób biorących udział w różnego rodzaju audycjach, we wspólnej modlitwie dowodzi, jak ogromna rzesza obywateli Rzeczypospolitej, mających takie same prawa jak ci, którzy wybierają innych nadawców, korzysta z tego dobra, które niosą Telewizja Trwam i Radio Maryja. Wystarczy porozmawiać chociażby z osobami schorowanymi, samotnymi, osobami, które borykają się z najróżniejszymi problemami, a przekonamy się, jaką ulgę niosą im media prowadzone przez Ojców Redemptorystów. To w nich bardzo mocno uderza decyzja KRRiT, pozbawia ich kontaktu ze źródłem umocnienia w chorobie, dającym ukojenie i dobro.

Za co szczególnie ceni Ksiądz Biskup te media?
- Telewizja Trwam i Radio Maryja mają ogromne zasługi w propagowaniu nauczania katechizmowego, a co za tym idzie - w pogłębianiu wiary katolickiej. Jest to istotne nie tylko dla Kościoła, ale także przynosi pożytek dla państwa polskiego. Natomiast jeśli ktoś miałby wątpliwości co do zasług Telewizji Trwam i Radia Maryja, to niech wspomni na podziękowania i życzliwe słowa, jakie pod adresem tych mediów kierował błogosławiony Jan Paweł II. Również Ojciec Święty Benedykt XVI je docenia. Dał temu wyraz w liście z okazji dwudziestej rocznicy powstania Radia Maryja ks. kard. Tarcisio Bertone. Nie jest więc prawdą, jak przekonują niektóre środowiska, próbując zdyskredytować Radio Maryja i Telewizję Trwam w oczach samych katolików, że Stolica Apostolska dystansuje się od naszego katolickiego nadawcy.

Zachęca Ksiądz Biskup swoich diecezjan do włączenia się w akcję zbierania podpisów przeciwko dyskryminowaniu Telewizji oraz katolików. Dlaczego konieczne jest wspólne działanie?
- W jedności siła. Wspólne działanie pomoże w sprawiedliwym potraktowaniu nie tylko widzów Telewizji Trwam, ale wszystkich, którzy identyfikują się z katolicką kulturą i chrześcijańskim światem wartości. Powiem więcej. Cała sprawa, mająca znamiona swoistego zamachu na wolność słowa, jest zagrożeniem dla wszystkich środowisk społecznych i politycznych. To powinna być sprawa wszystkich Polaków. Pragniemy, aby środki społecznego przekazu związane z pięknymi wartościami, które od wieków kształtowały Naród i naszą Ojczyznę, były obecne na multipleksie cyfrowym. Telewizja Trwam i Radio Maryja służą dobru obywateli Rzeczypospolitej, kultywują, głoszą wartości chrześcijańskie, o których niestety wielu Polaków dzisiaj zapomina, podcinając swoje korzenie, dzięki którym przetrwaliśmy nawet w bardzo trudnych czasach. Dlatego tym bardziej musimy upominać się o umożliwienie korzystania z nowych technologii Telewizji Trwam, musimy apelować o jej obecność w naszych domach.-

Jednak brak zmiany decyzji KRRiT dowodzi, że jej członkowie pozostają głusi na głosy biskupów, wiernych, głosy ponad miliona osób, które złożyły swoje podpisy pod protestem i domagają się możliwości powszechnego odbioru Telewizji Trwam...
- Argumenty, którymi posługuje się KRRiT, są słabe, a niektóre z nich wprowadzają w błąd opinię publiczną, jak choćby ten, że Telewizji Trwam nie będzie stać na nadawanie na multipleksie, podczas gdy koncesję dostają podmioty, których sytuacja finansowa budzi znaczne wątpliwości. Chciałbym zwrócić uwagę na bardzo ciekawe spostrzeżenie ks. kard. Tarcisio Bertonego zawarte w jego liście, o którym już wspominałem. Ksiądz kardynał pisze w nim, jak bardzo w okresie "odejścia od systemu negującego wolność słowa i narzucającego monopol władzy na informacje potrzebne było powstanie nowych, katolickich mediów, które dotarłyby do wszystkich z orędziem zbawienia i rzetelną informacją". Następnie cytując swego poprzednika na Stolicy Piotrowej Jana Pawła II, przypomniał o wielkiej potrzebie głoszenia Ewangelii w naszej Ojczyźnie, o potrzebie "autentycznego słowa, które buduje, a nie dzieli, które wlewa otuchę". Takim ideałom, jak wolność słowa, zerwanie z monopolem na informacje, głoszenie orędzia zbawienia, rzetelna informacja - Telewizja Trwam i Radio Maryja do dziś pozostały wierne.
W demokratycznym państwie prawa głos rzeszy obywateli domagających się swoich konstytucyjnych praw winien być wysłuchany. Może więc wobec tak dużej nieprzychylności KRRiT potrzeba jeszcze większej naszej mobilizacji. I to także tej modlitewnej.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik Piątek, 10 lutego 2012, Nr 34 (4269)

Autor: au