W hucie gorąco
Treść
Aż 98 proc. pracowników z trzech największych spółek Huty Stalowa Wola opowiedziało się za przeprowadzeniem akcji protestacyjnej ze strajkiem włącznie. W referendum wzięło udział 76 proc. uprawnionych do głosowania. Ponad 4-tysięczna załoga zatrudniona w trzech spółkach holdingu: HSW SA, Zakładzie Zespołów Mechanicznych i Zakładzie Zespołów Napędowych, które weszły w spór zbiorowy z zarządem, domaga się od 1 marca 300 zł podwyżki. Połowa miałaby przysługiwać każdemu zatrudnionemu obligatoryjnie, a o rozdysponowaniu drugiej części decydowałoby kierownictwo poszczególnych wydziałów. Spełnienie roszczeń kosztowałoby zakład 15 mln zł w skali roku, tymczasem kwota, jaką huta może przeznaczyć na podwyżki w br., to 5 mln złotych. Zarząd zaproponował załodze po niecałe 100 zł podwyżki brutto. W opinii Henryka Szostaka, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" w HSW, to stanowczo za mało. Dlatego związki zawodowe zdecydowały się zasięgnąć opinii załogi. Wynik referendum jest sondażem opinii i odczuć załogi. - Takie prawo daje nam ustawa o związkach zawodowych, a szczegółowo punkt o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Wynik referendum potwierdził jednoznacznie desperację załogi i brak zgody na dalsze wyrzeczenia. Dopóki istnieje szansa na porozumienie, będziemy rozmawiać, a ewentualną decyzję o zaostrzeniu protestu ze strajkiem włącznie uzależniamy od wyników negocjacji - zaznacza Henryk Szostak. Spotkanie z zarządem Huty zaplanowano na jutro. Wezmą w nim udział mediatorzy wyznaczeni przez wojewodę podkarpackiego. Mariusz Kamieniecki "Nasz Dziennik" 2008-02-19
Autor: wa