W hołdzie ofiarodawcom
Treść
Denar Bogusława Chrobrego typu "Gnezdun civitas", floren Władysława Łokietka, studukatówka Zygmunta III Wazy, wspaniałe siedemnastowieczne medale Samuela Amona, Sebastiana Dadlera czy Jana Hoehna to najpiękniejsze i najrzadsze obiekty ze zbioru Gabinetu Numizmatycznego Muzeum Narodowego w Krakowie. Już teraz można je podziwiać na wystawie "Memoriae donatorum".
Wystawa dedykowana jest tym wszystkim, których ofiarność doprowadziła do powstania zbioru Gabinetu Numizmatycznego w jego obecnym kształcie. Zawiera on prawie kompletny zestaw monet, medali i banknotów polskich i z Polską związanych, reprezentatywną i ciekawą kolekcję monet antycznych oraz dość liczną grupą numizmatów z całego niemal świata. Wśród darów są wielkie fundamentalne kolekcje Czapskiego, Zakrzewskiego, Halamy, Biesiadeckiego i innych. Za nie mniej cenne należy uznać pojedyncze przekazy, gdyż w każdym z nich kryje się wielkoduszność ofiarodawcy. Niejednokrotnie zresztą takie dary zawierały obiekty najwyższej klasy. Sto lat temu, w 1903 r., rodzina Czapskich ofiarowała Narodowi zbiory Emeryka Hutten-Czapskiego wraz z budynkiem. Obok innych zabytków dar obejmował przede wszystkim ponad 11 tys. numizmatów. Znakomita i dzięki publikacjom znana w świecie kolekcja numizmatyczna E. Hutten-Czapskiego określiła rangę Gabinetu Numizmatycznego. W rezultacie stał się on jedną z najbardziej znanych i cenionych placówek tego typu na świecie.
Przykład Czapskich zainspirował licznych naśladowców, którzy jeszcze w tym samym roku zaczęli spieszyć z kolejnymi donacjami. Dary napływają do muzeum do dziś. Spośród najnowszych dość wspomnieć przekazywane etapami kolekcje Lecha Kokocińskiego (głównie monety antyczne, sporo książek) i Mirosława Kruszyńskiego (monety współczesne kolejnych krajów świata w zestawach obejmujących wszystkie nominały). Z ofiar pochodzi również fragment sensacyjnego, odkrytego w ostatnich latach "skarbu krakowskiego" z 1. połowy XIII wieku.
Kolekcjonerstwo numizmatyczne od wieków rozwija się w dwóch nurtach: instytucjonalnym i prywatnym - dzięki zbieraczom pasjonatom. Większość zbiorów muzealnych powstała drogą darów lub zakupów kolekcji prywatnych. Za każdym zbiorem stoi rzetelny wysiłek numizmatyka zabiegającego o zdobycie każdego obiektu i poznającego go na ogół niezmiernie szczegółowo. Temu wysiłkowi, energii, sercu i wielkodusznej ofiarności oddany został hołd prezentowaną wystawą. Przygotowana przez Muzeum Narodowe w Krakowie ekspozycja - oparta na darach - w pełni ilustruje dzieje polskiego mennictwa od jego początków po rok 1795. W mniejszym wymiarze zaprezentowane zostały monety antyczne - od Grecji po Bizancjum. Obok walorów poznawczych i edukacyjnych zaletą wystawy jest atrakcyjność ukazywanych obiektów - rzadkich, czasami nawet unikalnych. - Na wystawie pokazaliśmy takie rarytasy, jak unikatowy solid Juliana Apostaty, denar Bogusława Chrobrego typu "Gnezdun civitas", floren Władysława Łokietka, studukatówka Zygmunta III Wazy, wspaniałe siedemnastowieczne medale Samuela Amona, Sebastiana Dadlera czy Jana Hoehna - wylicza Bogumiła Haczewska, kurator wystawy.
Wystawie towarzyszy katalog wydany przez Muzeum Narodowe w Krakowie.
Dorota Matacz-Bajor, Kraków
Memoriae donatorum. Ofiarodawcom w hołdzie Gabinet Numizmatyczny Muzeum Narodowego w Krakowie, 25 maja - 31 sierpnia 2003, Gmach Główny MNK, al. 3 Maja 1
Nasz Dziennik 2-06-2003
Autor: DW