Przejdź do treści
Przejdź do stopki

W Brukseli odbył się szczyt poświęcony kwestii cen energii. Ustalono m.in., że wstrzymania ETS-u nie będzie, ale ma dojść do zmian w jego działaniu

Treść

Wstrzymania ETS-u nie będzie, ale ma dojść do zmian w jego działaniu – tak ustalili na szczycie w Brukseli liderzy państw Unii Europejskiej. Źródła unijne donoszą, że zdecydowano o przedłużeniu darmowych uprawnień w systemie handlu emisjami oraz uwolnieniu tych rezerw na sprzedaż.

Jest też zapowiedź wsparcia finansowego dla krajów obciążonych ETS-em, do którego będzie mogła kwalifikować się Polska. Uznano, że potrzebne jest elastyczne stosowanie systemu zgodnie z potrzebami poszczególnych państw.

Z wyników szczytu nie jest zadowolony poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk. Jak mówi, to, co zaproponowano, to tylko kosmetyka, a potrzeba radykalnych zmian.

Jeżeli prawdziwa jest teza, że Europa jest zagrożona, w szczególności Europa Wschodnia i musi się bronić, przygotowywać, rozwijać swój przemysł obronny, to nie ulega wątpliwości, że ten przemysł jest obciążony właśnie ETS-em. Na kosmetykę był czas parę lat temu, teraz jest czas na radykalne decyzje. W tej chwili ceny tych pozwoleń oscylują w granicach 70 euro za tonę, po tych wypowiedziach polityków Europy Zachodniej, że jest to zły system, ale nie ulega wątpliwości, że 40 proc., a nawet 50 proc kosztów na rachunkach to są właśnie koszty ETS-u. Mówiąc szczerze, nie za bardzo rozumiem przywódców, że poprzestali tylko na takiej kosmetyce – zaznacza Zbigniew Kuźmiuk.

Polskę na szczycie Unii reprezentował premier Donald Tusk, który jako jedyny miał podnieść też kwestię ETS2 i upominać się o radykalne jego odroczenie.

Komisja Europejska ma zaproponować reformę ETS-u do czerwca. Wcześniej ma przedstawić działania nastawione na szybki efekt i łatwe do wprowadzenia, które mają przynieść ulgę dla przemysłu i przyczynić się obniżenia rachunków za prąd.

RIRM


źródło: radiomaryja.pl, 20 marca 2026

Autor: dj