Usiłowanie zabójstwa Donalda Trumpa. Sprawcy strzelaniny postawiono trzy zarzuty
Treść
Podejrzany o oddanie strzałów w czasie gali korespondentów Białego Domu usłyszał zarzut próby zabicia prezydenta Donalda Trumpa. Oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
31-letni Cole Allen podejrzany jest o oddanie strzałów w czasie gali korespondentów Białego Domu. Podczas konfrontacji z Secret Service postrzelił jednego z agentów, trafiając w kamizelkę kuloodporną. Mężczyznę ujęto tuż po tym, gdy pokonał pierwszy punkt kontrolny służb. Donald Trump i jego najbliższa administracja zostali natychmiast ewakuowani. Sprawcy strzelaniny postawiono trzy zarzuty: usiłowanie zabójstwa prezydenta USA, międzystanowy przewóz broni palnej i użycie tej broni w czasie popełnienia przestępstwa.
– To tylko trzy zarzuty zawarte w akcie oskarżenia złożonym w federalnym sądzie okręgowym około godziny temu. W miarę rozwoju śledztwa pojawią się kolejne zarzuty. Nie ma jednak wątpliwości, że była to próba zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Oskarżony jasno dał do zrozumienia, co miał na myśli – wskazała Jeanine Pirro, prokurator Stanów Zjednoczonych.
Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Podejrzany przed atakiem wystosował manifest, w którym oskarżał prezydenta USA o poważne przestępstwa. Biały Dom sugeruje, że to retoryka Demokratów doprowadziła do prób zamachu na Trumpa.
– Ta pełna nienawiści, ciągła i agresywna retoryka skierowana do prezydenta Trumpa, dzień po dniu, przez 11 lat, pomogła legitymizować tę przemoc i doprowadzić nas do tej mrocznej chwili – mówiła Karoline Leavitt, rzecznik prasowy Białego Domu.
Donald Trump był celem już dwóch prób zamachu podczas kampanii prezydenckiej w 2024 roku.
źródło: radiomaryja.pl, 28 kwietnia 2026
Autor: dj